Majówka jest najpopularniejszym wśród Polaków długim weekendem. Zwykle 1-2 dni urlopu pozwalają spędzić całkiem fajny urlop z dala od miejskiego zgiełku. Postanowiliśmy podrzucić Wam kilka propozycji tras, aby Wasz wypad w góry z psem był atrakcyjny.
Góry z psem 5 TOP tras na majówkę. Jest to nasz subiektywny wybór, który mam nadzieję spotka się z Waszym ciepłym przyjęciem. Jak skorzystacie z naszych tras, zawędrujecie gdzieś zainspirowani naszymi postami czy to na blogu, czy to na Instagramie to oznaczcie nas w swoich Mediach Społecznościowych. Będzie nam bardzo miło i da nam to olbrzymią motywację do tworzenia kolejnych treści dla Was!
KARKONOSZE Z PSEM
Karkonosze są najbardziej obleganym pasmem Sudetów Zachodnich. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu to tu znajduje się Śnieżka, Szrenica czy Śnieżne Kotły. Niestety przez tłok na trasach ta część gór podczas długich weekendów traci swój urok. Kto z nas lubi spacerować w tłumie? Nikt? Tak myślałam.
Mamy zatem dla Was 2 propozycje wędrówek po Karkonoszach, w których nie spotkacie tłumów. Pierwszą z nich jest nieistniejąca już wioska Budniki.
Osada Budniki powstała w okresie Wojny Trzydziestoletniej, kiedy ludność Kotliny Jeleniogórskiej uciekała i szukała schronienia wysoko w górskich lasach. Wojna, która trwała 30 lat (1618-1648) zmuszała ludzi do zakładania osad i życia w ukryciu. Tak też powstały Budniki, które zamieszkiwali uciekinierzy z Kowar i ich okolic. Zapraszamy do lektury i wycieczki (klikamy i przenosimy się do Budników).

Kolejną karkonoską propozycją jest wędrówka po czeskiej stronie i zdobycie szczytu do Korony Karkonoszy. Bardzo lubię chodzić po czeskiej stronie z psami, bo jest po prostu przyjemniej. Nie mam tu na myśli absolutnie tego, że psa można prowadzić bez smyczy tylko kulturę właścicieli czworonogów. Psy są odwoływane, nikt nie mówi „on się chce tylko przywitać”.
Zobaczcie jak pięknie jest po czeskiej stronie Osada Budniki powstała w okresie Wojny Trzydziestoletniej, kiedy ludność Kotliny Jeleniogórskiej uciekała i szukała schronienia wysoko w górskich lasach. Wojna, która trwała 30 lat (1618-1648) zmuszała ludzi do zakładania osad i życia w ukryciu. Tak też powstały Budniki, które zamieszkiwali uciekinierzy z Kowar i ich okolic. Zapraszamy do lektury i wycieczki (klikamy i przenosimy się do na Przełęcz Okraj).
Pamiętajcie proszę, że aby wędrować po czeskiej stronie Wasz psiak musi posiadać aktualny paszport. Oczywiście co jakiś czas pojawiają się na psich grupach posty o tym, że nikt tego nie sprawdza. Nie jest to prawdą, bo to, że Tobie nikt nie sprawdził nie oznacza, że nie sprawdzają paszportów nigdy. Warto też zapoznać się z przepisami kraju, który planujecie odwiedzić ze swoim psem, aby nie było przykrych niespodzianek.

GÓRY IZERSKIE Z PSEM
Góry Izerskie, to moje ulubione pasmo Sudetów Zachodnich. Niestety w na początku maja wciąż będzie tu zalegać mnóstwo śniegu, więc spacer będą średnio przyjemne. Ale jest miejsce, które jest wyjątkowe i które odwiedzamy dość często. Idealne na szybki spacer, który można wydłużyć w razie potrzeby. Takim miejscem Wysoki Kamień. To stąd rozciąga się bajeczna panorama Karkonoszy, to tu możesz zobaczyć czeki Jested przy dobrej widoczności i wreszcie to tu warto przyjść na Zachód Słońca (klikamy i przenosimy się do na Wysoki Kamień).

RUDAWY JANOWICKIE Z PSEM
Rudawy Janowickie to nasze odkrycie sprzed 2 lat, kiedy to zastała nas pandemia, a w dodatku Lager był mały i nie chcieliśmy go zabierać w Karkonosze. Pierwszy raz wybraliśmy się Zamek Bolczów i trasa bardzo nam się spodobała. Wybraliśmy łatwo i lekki szlak z Janowic, by po niemal roku powrócić i zrobić znacznie dłuższą trasę. Polecamy Wam bardzo – można się zmęczyć, ale można też ominąć tłumy.
Na Zamku Bolczów jest miejsce do rozpalenia ogniska, więc jak jesteście fanami tego typu atrakcji, to bawcie się dobrze! (klikamy i przenosimy się do Zamku Bolczów).

Ostatnią propozycja to także Rudawy Janowickie i jedna z najpiękniejszych skalnych punktów widokowych. Będąc tu musicie koniecznie wybrać się na Starościńskie Skały. Po pierwsze szlak jest mało uczęszczany, bo sporo osób wybiera wejście od Zamku Bolczów, po drugie tam są tak obłędne widoki!
Kiedy dojdziecie na szczyt, to podzielcie się i wejdźcie obejrzeć rozciągającą się stąd panoramę. My zdecydowaliśmy o podzieleniu się i nie wprowadzaniu na skały psów. Ale! Jak Wasze czworonogi mają dłuższe łapki od naszych corgasów, to powinny sobie poradzić (klikamy i przenosimy się na Starościńskie Skały).

GÓRY Z PSEM
Jeżeli wciąż zastanawiacie się nad tym, gdzie spędzić majówkę, to polecam Wam góry! Wiem – jestem stronnicza, ale czyż nie jest tu w Sudetach Zachodnich pięknie?
Jeżeli szukacie jeszcze jakichś dodatkowych szlaków lub wskazówek, to po pierwsze śmiało piszcie do nas na IG lub na maila oraz przeszukajcie bloga. Powinniście tu znaleźć wiele miejsc wartych odwiedzenia!
To, co? Do zobaczenia na szlaku!