Przewodnik Hill`s Pet: Zamek Bolczów

Rudawy Janowickie niezmiennie nas zachwycają. Niepozorne, wędrówka po nich może dać w kość. Wiosną, kiedy w Karkonoszach oraz Górach Izerskich leży jeszcze śnieg, są mocno oblegane turystycznie. Warto je jednak odwiedzić!

Od kiedy w zeszłym roku odkryliśmy Rudawy Janowickie, jakaś niewidzialna siła ciągnie nas w to pasmo górskie i nie pozwala się od niego oderwać. Zamek Bolczów, to ruiny, w których każdy znajdzie coś dla siebie – jest tu miejsce na ognisko, odpoczynek, a także jest taras widokowy z piękną panoramą Rudaw Janowickich.

DROGA DO ZAMKU

Szlaków, które prowadzą do Zamku Bolczów jest kilka. My wybraliśmy wejście z Mniszkowa i uważamy je za najłatwiejsze. Jest tu szutrowa szeroka droga i bez problemu wjedzie tu wózek z dzieckiem czy wejdzie każdy psiak!

Z parkingu w Mniszkowie udajemy się asfaltową drogą, która prowadzi do lasu. Przekraczamy szlaban i niespiesznie podążamy do góry żółtym szlakiem, by za chwilę zacząć schodzić w dół. To bardzo miłe uczucie, które dosyć szybko ustępuje myśli „skoro idę już teraz w dół, to będę musiała iść za chwilę w górę :D”. Ale cieszmy się chwilą i naszą wędrówką!

Kiedy dochodzimy do rozdroża i miejsca spotkania się szlaku niebieskiego, zielonego i żółtego – nadal podążamy szerokim żółtym lub odbijamy w prawo na szlak niebieski. Ale!!! Zatrzymajmy się na chwilę w tym miejscu! Tymczasem my…

WĘDRUJEMY BY SIĘ GUBIĆ

…my skręciliśmy w lewo i poszliśmy dalej niebieskim szlakiem. Odrobinę zdziwiłam się, kiedy natrafiliśmy na Skalny Most – jedną z najpiękniejszych skał, jakie zobaczycie i jednocześnie jedna z największych atrakcji Rudaw Janowickich.

Mijamy go i wędrujemy dalej niebieskim szlakiem. Spotykamy tu coraz więcej ludzi, nawet pokusiłabym się o opinię, że jest tłoczno! Jest też wiele psów – większość na smyczy i pod kontrolą, ale są też niemiłe wyjątki 🙁 Pamiętajcie – pies na szlaku powinien być albo pod absolutną kontrolą albo na smyczy! Absolutna kontrola nie oznacza psa kilkanaście metrów od Was, który nie reaguje na Wasze komendy!

Droga pnie się zboczem do góry, a na samym końcu czeka na nas nagroda Starościńskie Skały – Lwia Góra. Szkoda, że Zamek Bolczów był po drugiej stronie Rudaw… Ale przecież można wrócić do punktu, gdzie zabłądziliśmy i iść w kierunku Zamku 😀

WRACAMY NA WŁAŚCIWY SZLAK

Znów jesteśmy na rozdrożu żółtego, zielonego i niebieskiego szlaku i wracamy do naszej przerwanej wędrówki do Zamku. Postanowiliśmy iść szlakiem niebieskim, więc przekraczamy po kamieniach potok Janówka i wdrapujemy się na zbocze. Szlak biegnie wąską ścieżką wśród lasu. Podejście jest bardzo strome, ale na szczęście niezbyt długie.

Mijamy grupę skałek, w tym tą odkrywczo nazywającą się „Skała z sosną” i dochodzimy do skrzyżowania przy Głaziskach Janowickich. Stąd prowadzi zielony szlak zwany Drogą Zamkową. Idziemy nim w dół wprost do ruin Zamku Bolczów.

ZAMEK BOLCZÓW

Zamek powstał w II połowie XIV wieku, ale już w I połowie XV wieku został zniszczony w wyniku bitwy wrocławskich i świdnickich mieszczan z husytami. Warownię odbudowano, a przez kolejne stulecia była regularnie rozbudowywana. W 1645r. został on zajęty przez Szwedów, którzy opuszczając zamek w grudniu tego roku podpalili zabudowania mieszkalne. Od tego czasu Zamek Bolczów pozostaje ruiną. W połowie XIX wieku w wyniku rozwoju turystyki zbudowano w ruinach gospodę w stylu szwajcarskim, a na początku XX wieku schronisko. Dziś pozostały już tylko ruiny.

Zamek wybudowano między dwoma skałami i dzięki ich połączeniu murami uzyskano niewielki dziedziniec. Dziś spotkacie tu młodzież, która pali ogniska, biesiaduje i dobrze się bawi. Bardzo lubię ten widok, za każdym razem czuję się jakbym znów miała 20 lat!

Stąd wracamy do Głazisk Janowickich i odbijamy w lewo na niebieski szlak. Leśnym duktem wracamy na parking w Mniszkowie.

CORGI PRZEMYŚLENIA Z TRASY

Szlak z Mniszkowa na Zamek Bolczów jest łatwą trasą. Niestety jest on oblegany – spotkamy tu psiarzy, rodziny z dziećmi i ludzi przemierzających Rudawy Janowickie. Szlak znajduje się na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego, więc psy muszą być prowadzone na smyczy. Spotkaliśmy tylko jedną osobę, która postanowiła zjeżdżać na rowerze z luźno biegnącym w naszą stronę psem. Na szczęście natrętnego i niezbyt przyjaźnie nastawionego czworonoga udało nam się odgonić…

Idąc niebieskim szlakiem od Doliny Janówki musimy przekroczyć potok. My musieliśmy przenieść Bibę – starsza pani jest pierdołą i na bank kąpałaby się w potoku, natomiast Lager przeszedł po kamieniach i kłodzie bez najmniejszego problemu 🙂 Oczywiście jeżeli potrzebujecie wygodnej i szerokiej drogi, to możecie iść żółtym szlakiem i na Rozdrożu pod Zamkiem Bolczów odbić na szlak zielony.

Na Zamku zawsze jest sporo zwiedzających i palą się ogniska – należy uważać na bezpieczeństwo psiaków. A także jedzenia biwakujących!!! Lager bardzo chciał się zaprzyjaźnić z grupą ludzi, a będąc szczerą to najbardziej z ich jedzeniem 😀

WSKAZÓWKI PRAKTYCZNE

  • Samochód należy zaparkować na leśnym parkingu w Mniszkowie – musicie jechać do końca drogi i uśmiechnąć się na widok znaku „dalej nie ma już nic”
  • Szlak prowadzi przez teren Rudawskiego Parku Krajobrazowego i psy obowiązkowo muszą być prowadzone na smyczy
  • Spotkacie na szlaku wielu psiarzy – bądźmy dla siebie uprzejmi
  • Na całej trasie nie ma ani jednego punktu gastronomicznego, jednak możecie zjeść i napić się lokalnego browaru w pobliskiej Miedziance, a w Janowicach Wielkich są sklepy
  • Wzdłuż szlaków są potoki oraz rowy pełne wody, jednak latem należy pamiętać o zabraniu wody dla pupila
Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.
Share: