Dlaczego nie powinieneś posiadać corgi!
Corgi od jakiegoś czasu cieszą się niezwykłą popularnością. Pojawiają się na memach, ich profile na Instagramie cieszą się olbrzymią popularnością, w sieci znajdziecie mnóstwo filmików z puchatymi kulkami w roli głównej. Ba nawet kawiarnie z biegającymi w nich luzem psami już powstały. Czy jest to dobre dla rasy? Czy jest to faktycznie słodki piesek z sieci?
Corgi w moim domu pojawiły się już 18 lat temu! Tak wiem, to ogrom czasu, i tak żyję dłużej niż te 18 lat 😛 W związku z tym mogę o nich opowiedzieć sporo i obalić wizerunek idealnego pieska. Mam również porównanie, bo miałam psy obu ras -pierwsza wszak była pembroczka Roxsana, a od niemal 8 lat w domu królują cardigany. To co? Zapraszam do lektury!
MAŁY PIES W DUŻYM OPAKOWANIU
Tylko czy to jest na pewno mały pies? Owszem corgi ma krótkie nóżki, jest nisko zawieszony ale… gdyby jego łapy wydłużyć, to byłby z niego spory kawałek psa. Moje dziewczyny ważą od 14 do 18,5 kg – przyznacie, że mało to nie jest. Pembroki suczki ważą mniej niż moje cardigany, ale to nadal ok. 14-15 kg, a samce jak wiadomo są większe.
Co tu dużo mówić są to psy, które wymagają konsekwencji. Nie należy o tym zapominać, kiedy w Waszym domu pojawi się malutka puchata kuleczka, która cudownie się uśmiecha i Wam przygląda. Jaki zwykle jest finał? Pozwalacie kuleczce na wszystko, bo jak tu odmówić… Sporo osób przyznaje, że ich corgi okręcił ich sobie wokół łapy, co nie zawsze niesie ze sobą pozytywne skutki!
Jeżeli nie jesteś konsekwentną osobą, wiesz że nie będziesz umiała odmówić, to porozmawiaj o tym szczerze z hodowcą. Pomoże to w wyborze odpowiedniego szczeniaka, a także pozwoli uniknąć problemów w późniejszym wspólnym życiu.
NIE WYMAGAJ ODE MNIE ZBYT DUŻO
Corgi są psami pracującymi, ale też niezwykle inteligentnymi. Co to oznacza? Ano oznacza to nieszczęście 😀 No dobra poważnie, to oznacza to szybką nudę podczas nauki. A jak to jest w praktyce?
Z naszej czwórki tylko Twiggy chętnie wykonuje milionowe powtórzenie danego ćwiczenia, chce pracować dla samej pracy. Uwielbia to i sprawia jej to olbrzymią frajdę. Ale cała reszta plus Roxsanka uczyły się bardzo szybko i równie szybko nudziły się, a co za tym idzie udawały głuche i głupie… cóż wykaż się drogi przyszły właścicielu kreatywnością podczas nauki i zabawy z corgasem.
SIERŚĆ, DUŻO SIERŚCI, JESZCZE WIĘCEJ SIERŚCI
Corgi linieją od stycznia do czerwca i od czerwca do stycznia. To jest prawda, z tym nie możesz zrobić nic poza zakupem dobrego odkurzacza i pogodzeniem się, że kłaki Twojego psa są wszędzie.
Cóż przy 4 cardiganich suczkach odkurzam mniej więcej raz dziennie, a w okresie wzmożonego linienia (dobra, zawsze któraś jest w okresie wzmożonego linienia) nawet 2 razy dziennie. Najbardziej widać to na czarnych kafelkach w łazience, gdzie jasny włos tworzy piękny dywan… Do tego kanapy, łóżka, fotele itp. są oblepione futrem. Jeżeli jesteś pedantem bądź pedantką, to odpuść sobie. Oszalejesz przy pierwszej wymianie dorosłej okrywy.
Mam dla Ciebie jednak dobrą informację. Samce gubią włos w mniejszej ilości niż suczki… Może tym się kieruj przy wyborze płci, jeśli nie lubisz sprzątać lub każdy pyłek na wymuskanej podłodze doprowadza Cię do furii!
PIES PASTERSKI
Wiele osób zapomina o tym, że kupiło psa pasterskiego a nie kanapowego. Co to oznacza w praktyce? Spokojnie! Nie musisz kupować stada owiec negocjując przy tym z administracją osiedla i sąsiadami. Niewiele corgi w dzisiejszych czasach pracuje (ale fajnie, że coraz więcej corgasów pasie owieczki), ale są to nadal psy, które wymagają zapewnienia im dużej dozy aktywności.
Znudzony corgi sam sobie znajdzie zajęcie, kiedy tylko spuścisz go z oka lub kiedy zostanie sam w domu. Znowu nie jest tak, że corgi w domu zostać sam nie może. Ale do brzegu. Jest to pies, którego należy zmęczyć, nie tylko fizycznie ale też psychicznie. Praca węchowa, nauka posłuszeństwa (pamiętaj o poprzednim punkcie), aport czy psie zabawki na tzw. inteligencję zmęczą psa i pozwolą mu zostać w domu.
Kolejną rzeczą jest nauka wyciszenia się. Pies musi wiedzieć kiedy jest czas aktywności, a kiedy musi się wyłączyć i iść grzecznie spać. Pomaga w tym klatka kennelowa (o jej wprowadzeniu pisałam tutaj KLIK! oraz tu KLIK!). Pies „odłożony” grzecznie idzie spać i nie marudzi, nie molestuje właściciela o kolejny rzut. Po prostu umie odpocząć. Wiem, jak jest to ważne przy 4 cardiganach w domu!
DRĘ MORDĘ BO LUBIĘ
Jeden corgi nie jest tak bardzo uciążliwy, ale w grupie potrafią dać czadu i urządzić niezły koncert. Sąsiedzi mogą być przeszczęśliwi!
Niestety te psy lubią się drzeć. Oczywiście można trafić na wyjątek od tej reguły, ale lepiej być przygotowanym na najgorsze. Uczulam Was zatem, że corgi należy od pierwszych chwil temperować w tym aspekcie i uczyć ciszy. Nam się udało oduczyć darcia japy z balkonu, kiedy mieszkaliśmy jeszcze w Warszawie.
Aktualnie nasze psy drą się przy płocie jedynie kiedy ktoś przechodzi i zatrzyma się albo coś do nich mówi. Innych ignorują. Ale to jest też nasza praca i nauka, że szczekać na wszystko i wszystkich nie wolno.
TO DA SIĘ Z TYM PSEM ŻYĆ CZY TYLKO MĘCZYĆ?
Otóż z corgi można żyć w idealnej symbiozie, możecie być idealną rodziną ale pod warunkiem, że go sobie wychowacie i weźmiecie sobie do serca wszystkie rady i ostrzeżenia od hodowców i właścicieli. Powyższe punkty powinny Wam pomóc w strategicznych aspektach.
Oczywiście możecie trafić na egzemplarz idealny, który będzie pod każdym względem super (jak już taki znajdziecie, to dajcie koniecznie znać acz nie wierzę w to osobiście!). Corgi to nie potwór a pies, który wymaga konsekwencji w prowadzeniu. Jeżeli od pierwszych dni wyznaczycie granice, jasno pokażecie psu co mu wolno a czego nie wolno i będzie egzekwować swoje wymagania, to będziecie najszczęśliwszymi właścicielami równie szczęśliwego corgi! I tego Wam życzę 🙂