Każdy kto nas zna wie, że góry kochamy ponad wszystko. Oczywiście każde góry, ale szczególną słabość mamy do Sudetów (tu już nie będę się rozdrabniać, bo każdy zakątek ma swój urok i każdy jest inny). Nasze psy też kochają góry, podobno pies upodabnia się do właściciela 😉 Jak zatem przygotować pupila do wyjazdu w góry?

góry z psem

Wiele osób pyta nas jak wyjechać w góry z psem? Jak się przygotować do takiego wyjazdu? Czy wszędzie można z psem wejść? W końcu czym i jak karmimy psy podczas takich wypraw. Postaramy się opisać Wam, jak wyjechać z psem w góry na urlop i jak się przygotować do aktywnego wypoczynku.
góry z psem

W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH

Przygotujcie się do urlopu przede wszystkim fizycznie. My chodzimy z psami codziennie po ok. 10km (jest to jeden długi spacer w lesie lub wybieganie – psy biegając luzem robią tych kilometrów więcej).
Jeżeli nie możecie codziennie pozwolić sobie na takie spacery, to chociaż w weekendy zacznijcie wyrabiać psiakowi kondycję. Pamiętajcie o tym, że samo bieganie za piłką nie wniesie wiele. Podczas wyjścia w góry pies ma długi wysiłek, a nie krótki i intensywny, jak podczas zabaw frisbee czy biegania za patykiem. Róbcie sobie w weekendy spacer po kilkanaście kilometrów ale marszem, a nie żółwim tempem. Gwarantuję, że wszyscy zobaczycie efekty 🙂

Wam też się przyda poprawa kondycji – pamiętajcie wyjście w góry, to nie jest zwykły spacer. To zdecydowanie większy wysiłek, któremu organizm musi sprostać 🙂

góry z psem

CO ZABRAĆ NA SZLAK

Co pakujemy do plecaka idąc w góry z psem? My wkładamy buty – to pierwsza i najważniejsza rzecz. Podłoże bywa różne – chodzimy po szutrowych drogach, jakie oferują Izery, chodzimy po kamieniach np. Śnieżka czy zejście z Białego Jaru lub Szrenicy. Te wszystkie miejsca mogą spowodować uraz poduszek łap u naszego pupila, które nie są nawykłe do takiego podłoża.

Apteczka – skaleczenia, otarcia czy rozcięcia mogą przytrafić się psu (zwykle tam, gdzie do cywilizacji daleko), ale również i nam.  Jedzenie dla psów, od jakiegoś czasu zaczęłam zabierać psom dodatkową porcję karmy. W czasie naszego popasu w schronisku, psy również jedzą. Zauważyłam, że zastrzyk energii robi im bardzo dobrze. Tym razem zabraliśmy ze sobą saszetki z mokrą karmą i sprawdziła się rewelacyjnie! Psy zjadały wszystko, miski wylizywały do czysta – spokojnie mogłam je chować do plecaka 😀 Woda dla psów. Zawsze zabieram w butelki termoizolacyjne wodę psom. O ile w wielu miejscach jest woda w potokach i dziewczyny natychmiast moczą się w niej i piją, o tyle w wyższych partiach latem jest sucho. Paszport dla psa – oczywiście chodzimy po górach na pograniczu polsko-czeskim. Papiery są potrzebne przy kontroli lub w razie ugryzienia (nigdy nie możemy być pewni tego co się wydarzy). Smakołyki dla psów, nam one pomagają przy okazji robienia zdjęć czy podczas przywoływania psa, który chodzi sobie luzem. Pas do dogtrekkingu (my mamy od sali.pl). Na podejściach czy na zejściach, gdzie jest dużo ludzi i psa spuścić nie możemy jest bardzo przydatny. Mi jest zdecydowanie łatwiej utrzymać równowagę, kiedy mam wolne ręce, a psy są na amortyzatorach przypięte i mam nad nimi kontrolę.

góry z psem

JAK KARMIĆ PSA W GÓRACH

To wcale nie jest tak oczywiste, jak się wydaje. Kiedy wychodzimy w góry z psem, to zwykle robimy ok. 20km. 20km w górach jest wyzwaniem dla psów – zaczynamy nisko i wchodzimy dosyć wysoko, a psy z nami. My robimy kilometry (endomondo je rejestruje lub czasami nie), a psy cóż – one do przodu i z powrotem – myślę, że kilka dodatkowych kilometrów mają w łapkach.
Po przyjeździe do pensjonatu na urlop zaczynamy zwiększać psom dawkę karmy. Tym razem, po 2 dniach zwężałam Yumie szelki!!! Wiem, jej przemianę materii chciałabym mieć ja i pewnie kilkoro z Was też 😉 W związku z tym ilość karmy poszła jeszcze do góry. Plus dodatkowe jedzenie w trakcie marszu. Obserwujcie bacznie swoje psy i macajcie czy im żeberka na wierzch nie wychodzą…
góry z psem

GÓRY Z PSEM NA SMYCZY

Taki napis znajdziecie na wszystkich tabliczkach w Karkonoskim Parku Narodowym. Ale… spotkani przez nas strażnicy NIGDY mieli żadnego ale do naszego stada psów, które w kagańcach nie chodzą! Ba! Większość psów na szlakach spotkacie luzem, trochę na smyczy ale żadnego w kagańcu. Najbardziej wyluzowani są Czesi, których psy biegają luzem, ale są karne. Nie dajmy się zwariować ale szanujmy wszystkich psiarzy, wszystkie psy, a przede wszystkim turystów, którzy niekoniecznie muszą być fanami naszego czworonoga.

góry z psem

CZY WARTO JECHAĆ W GÓRY Z PSEM?

Dobra to głupie pytanie, bo odpowiedź na nie brzmi OCZYWIŚCIE JECHAĆ. Urlopom z psem mówimy zawsze tak, ale urlopom z psem w górach mówimy NAJLEPSZY URLOP NA ŚWIECIE!!!
góry z psem

Do zobaczenia na szlaku!

  • Dla nas góry to tez najlepsze forma wakacji! 😉

  • My z Oskarem również wybieramy się w góry. Boje się jak to będzie z tym chodzeniem po górach ale damy rade. Bardzo fajny post. Pozdrawiam i zapraszam do nas. 🙂

  • Na pewno dacie, ważne żebyście byli przygotowani dobrze fizycznie 🙂 Reszta przychodzi w trakcie 😉 Miłego wypoczynku i dajcie koniecznie znać jak było!

  • O! Zainteresowały mnie buty dla psów. Macie jakieś sprawdzone? Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź:)

  • Ja akurat posiadam te z zooplusa. Na szczęście nie musimy używać często. Te nam wystarczają i się sprawdzają 🙂

Instagram

Dołącz do nas