Bila Skala w czeskich Karkonoszach

Bila Skala to jedno z naszych zeszłorocznych odkryć w czeskich Karkonoszach. Uważam, że to idealna trasa dla psiego seniora, rodziny z dziećmi czy mało wprawionych piechurów. W trzech słowach – szlak dla każdego!

Kiedy po raz kolejny dystrybutor marki Hill`s Pet Nutrition zwrócił się do nas z propozycją stworzenia kolejnych wpisów poświęconych wędrówkom z psami, to wiedzieliśmy – trzeba pokazać Czechy! Pierwsza propozycja jaka przyszła mi do głowy, to była Bila Skala. Tu jest idealnie na spacer z psem, spacer z dzieckiem, na trening biegowy czy na rower. Byliśmy tu jesienią, byliśmy tu wczesną wiosną ale wiedziałam, że najpiękniej będzie tu na przełomie wiosny i lata. Nie pomyliłam się 🙂

bila skala

CZESKIE KARKONOSZE

Czeskie Karkonosze dzielimy na dwa grzbiety – Grzbiet Graniczny oraz Czeski Grzbiet. Oferta turystyczna w czeskich górach jest świetne przygotowana. W większości miejsc zapłacicie kartą, ale złotówki również zostaną przyjęte – chociaż po mało atrakcyjnym kursie. Należy również pamiętać, że Czesi nie mają typowych schronisk w naszym rozumieniu. Wszystko, co w górach spotkacie to hotele i to najczęściej 3 i 4 gwiazdkowe, ale za to dobrze w nich karmią. Psy są wszędzie mile widziane.

bila skala

Na terenie czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego psy nie muszą być prowadzone na smyczy. Spotkacie więc na swojej drodze wiele psiaków, które grzecznie podążają ze swoim opiekunem całkowicie wolno. ALE! Zobaczycie też coś, co mnie zadziwia do dziś – Czesi idący z psem luzem na widok kogoś idącego z psami np. z na przeciwka odwołują i zapinają swoje psy. Nie spotkacie tam na 99% ludzi mówiących „on się tylko przywita”. Serio! To jest zupełnie inny psi świat!

BILA SKALA – TRASA

Dojeżdżamy tu samochodem drogą z Jakuszyc i zatrzymujemy się na parkingu Parkoviště Příchovice – pierwszym po prawej stronie. Znajduje się tam parkomat i zapłacimy w nim tylko gotówką. Generalnie w Czechach na 99% parkingów poza aglomeracjami miejskimi uiścimy opłatę tylko gotówką. Z parkingu wyruszamy w prawo i na pętli autobusowej skręcamy od razu w prawo. Idziemy asfaltową drogą, która prowadzi przez łąki pełne pięknych żółtych mleczy. Odwróćcie się tu na chwilę i zachwyćcie się panoramą gór! Asfaltową drogą idziemy jeszcze kawałek i skręcamy w lewo aby dojść do Rozhledna Štěpánka. Štěpánka to kamienna, neogotycka wieża widokowa wznosząca się na szczycie Hvězda w Górach Izerskich. Wieża ma wysokość 24 m, do galerii widokowej na wysokości 21 m wiedzie 81 schodów i rozpościera się stąd fenomenalny widok. Dzielimy się i na wieżę wchodzimy na zmianę – bilety kosztują kilkadziesiąt koron i płacimy gotówką.

stepanka

Wyruszamy spod wieży w lewo przez las, gdzie prowadzi nas tablica wskazująca nam gospodę. Mijamy ją tyłem i wchodzimy na szutrową szeroką leśną drogę. Idzie się tu bardzo przyjemnie, nie spotykamy tutaj nikogo. Turyści nie docierają tutaj, bo nie ma tu żadnego szlaku. Dzięki temu słuchamy śpiewu ptaków i rozkoszujemy się przyjemnie grzejącym słonkiem. Dochodzimy tą urzekającą drogą aż do Bilej Skaly. To stąd rozpościera się przepiękny widok na góry. Widzicie stąd wszystko jak na dłoni. Dzięki ukształtowaniu skał można tu wygodnie usiąść i zrobić sobie piknik. Robimy to i my, a nasze psy korzystają z tego i podjadają pyszne smakołyki od Hill`s Pet Nutrition.

bila skala

A GDYBY TAK PÓJŚĆ DALEJ…

W zasadzie w tym miejscu moglibyśmy skończyć nasz spacer i wrócić tą samą drogą do samochodu. Nie zdziwię się jeżeli część z Was postanowi tak zrobić. ALE! No właśnie jest dalsza część tego spacer. Idziemy ścieżką w dół, która tu już zdecydowanie nie nadaje się na wózek z dzieckiem, ale psi senior spokojnie i powoli nią zejdzie. Kiedy zejdziemy do szerokiej szutrowej drogi, to skręcamy w lewo i znów rozkoszujemy się idealną drogą na leniwy niedzielny spacer. Kiedy dochodzimy do skrzyżowania, to wchodzimy do Karkonoskiego Parku Narodowego – przypominam tu pies nie musi być na smyczy! Takimi pięknymi drogami wędrujemy niemal aż do samej Rozhlednej Štěpánki.

bila skala

Tu zatrzymujemy się w jednej z gospod na kawę i zimne piwo – napój bogów na szlaku wchodzi jak złoto! Oczywiście płacimy tu gotówką. Przypomnę przy okazji, że kantor znajduje się na stacji Miller w Jakuszycach i polecam tam wymienić korony – dzięki temu nie będziecie głodni i spragnieni.

Share: