Przewodnik Hill`s Pet: Rudawy Janowickie

Gdzie iść w góry, aby było łatwo i przyjmie? Gdzie iść aby odpocząć po długiej wędrówce i nie tracić dnia z pobytu w górach? My odpowiadamy jasno – Rudawy Janowickie albo Góry Izerskie. Dziś pokażemy Wam bardzo przyjemny i łatwy szlak właśnie w Rudawach. Chodźcie z nami!

Rudawy Janowickie, to nasze odkrycie 2020 roku. Zawsze je pomijaliśmy w naszych wędrówkach i do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego… No cóż każdy popełnia jakieś błędy – zupełnie odkrywczo powiem, że my także! Ale ważne jest to, że nasz błąd zrozumieliśmy i naprawiamy go sukcesywnie odwiedzając to pasmo Sudetów Zachodnich.

RUDAWY JANOWICKIE Z PSEM

Nie będę ukrywała, że uważam to pasmo za idealne na wędrówki z psem, zwłaszcza na jednodniowe. Łatwe szlaki pozwalają złapać oddech od trudnych i długich szlaków karkonoskich.

Oczywiście możecie i w Rudawach przejść długi szlak, ale nie da się go porównać wysiłkowo do przejścia chociażby wierzchowiną Karkonoszy Śnieżka-Szrenica. Nie oznacza to jednak, że traktujemy Rudaw jako spacer dla odpoczynku. Ale! Takie trasy też tu znajdziecie. Dziś proponujemy Wam wybrać się z Mysłakowic do Zamku Karpniki.

GÓRY A JEDNAK PŁASKIE

Wybraliśmy naszą trasę z myślą o tych osobach, które po górach chodzić nie mogą, a je lubią oraz o tych z Was, którzy poszukują szlaków na tzw. złapanie oddechu.

Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Mysłakowicach przy cmentarzu. Jest tu parking i można śmiało zostawić samochód. Spacer rozpoczynamy szlakiem zielonym/czerwonym. Wiedzie tędy Główny Szlak Sudecki, więc na początkowym odcinku możecie spotkać więcej osób. Jednak po pierwszym podejściu rozpoczynamy wędrówkę trawersem wokół Mrowca. Po naszej lewej stronie rozpościera się widok na Kotlinę Jeleniogórską, spotykamy stado krów, które z zaciekawieniem przygląda się nam. Nasze psy są wyraźnie zainteresowane pracą pasterską, ale z oczywistych względów spacerują na smyczy!

Mijamy bezimienne wzgórze i wchodzimy na tereny stawów. Woda jest częściowo spuszczona, jednak nie pozwalamy psom na żadne kąpiele. Przed nami rozciągają się Rudawy Janowickie – Sokoliki oraz pasmo, gdzie znajdują się Starościńskie Skały. Tuptamy dzielnie do drogi i tu przestaje nam się podobać. Niestety część szlaku wiedzie drogą, która jest uczęszczana. Nie przepadamy za takimi miejscami, ale dzielnie wędrujemy do celu. Do Zamku docieramy i od razu robi się przyjemniej!

ZAMEK KARPNIKI

Miejscowość Karpniki położona u stóp Gór Sokolich wzmiankowana jest po raz pierwszy w XIV w. Górzyste ukształtowanie terenu i okoliczne wzgórza stanowią malowniczą scenerię dla Zamku Karpniki, który swoją historią sięga wieku XV i związany jest ze znakomitymi rodami śląskimi. Jednym z pierwszych właścicieli obiektu warownego otoczonego fosą był Cunze von Predel. W 1476r. posiadłość przeszła w posiadanie znamienitego rodu Schaffgotschów, a Hans Schoff zwany Gotsche był pierwszym z rodu, który został właścicielem dóbr karpnickich.

Zamek, jak większość obiektów na Dolnym Śląsku nie miał szczęścia. Najpierw mieścił się tu DPS, a następnie ośrodek wypoczynkowo. Próbowano obiekt remontować, jednak z powodu braku wystarczających środków jego stan techniczny pogarszał się. Wiele lat stał pusty, a następnie przechodził z rąk do rąk prywatnych właścicieli. Dopiero w roku 2009 został zakupiony i prace remontowe ruszyły.

Dziś w Zamku mieści się luksusowy hotel oraz restauracja. Polecamy Wam gorąco wizytę podczas spaceru!

A w domu czekała duuża micha pyyysznej karmy od Hill`s Pet!

Share: