Karma Forthglade – idealna na Yumowe humory
Kobiety w ciąży miewają humory i zachcianki – chyba każdy o tym wie. Mając za sobą ciąże naszych psów, ja też o tym doskonale wiedziałam. Suczki w tym okresie kapryszą, marudzą, jedzą dużo, nie jedzą wcale, lubią jabłko a za dwie godziny już jabłka nie lubią. Przygotowana byłam na każdy możliwy scenariusz. Przygotowałam się też w różne karmy…
Yuma kocha jedzenie tak mocno jak nas. Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że jedzenie może kochać bardziej niż nas… W ciąży specjalnie nie marudziła nigdy, ale nie wiedziałam jak będzie tym razem. Około połowy ciąży postanowiłam jeden z jej posiłków zamienić – karma sucha została zastąpiona karmą mokrą. Widziałam, że lepiej się czuła kiedy na kolację zjadała papkę. Tą papką była karma Forthglade. Zobaczcie sami.
FORTHGLADE
Fabryka Forthglade znajduje się w Devon, gdzie zespół miłośników psów tworzy i produkuje karmy mokre.
Forthglade ma ponad 45-letnie doświadczenie w żywieniu zwierząt. Wierzą oni, że najzdrowsze jedzenie dla psów powinno być odżywcze i nieskomplikowane, dlatego tworzone przez nich receptury są proste i naturalnie bogate w składniki odżywcze.
Karmy Forthglade cechują:
- jakość składników – specjalnie wyselekcjonowane składniki gwarantują najwyższą jakość receptur
- brak sztucznych barwników i konserwantów
- formuły odpowiednie dla psów z wrażliwym przewodem pokarmowym – dzięki prostocie receptury i braku ukrytych składników
- witaminy i minerały – dodatek tych składników do karm pełnoporcjowych daje pewność, że zapewniamy organizmowi wszystkie niezbędne składniki odżywcze
- wyjątkowe przygotowanie – wszystkie produkty podlegają jak najdelikatniejszej obróbce – gotowaniu na parze i tłoczeniu na zimno – co zapewnia maksymalne zachowanie wszelkich składników odżywczych oraz smaku
- funkcjonalne opakowania – zostały specjalnie zaprojektowane w sposób, który daje pewność, że jedzenie Twojego psa zachowa wszystkie swoje wartości zanim trafi do miski. Opakowania karmy są wytwarzane z komponentów z recyklingu, dzięki czemu są przyjazne środowisku.
W karmach Forthglade używane jest następujące mięso oraz warzywa i owoce:
- KACZKA
- JAGNIĘCINA
- INDYK
- WOŁOWINA
- RYBY
- DZICZYZNA
- JABŁKO
- MORELA
- MARCHEW
- DYNIA PIŻMOWA
- ZIEMNIAK
- GROSZEK
- DYNIA
- ŻURAWINA
- PASTERNAK
- BATATY
YUMA ZAJADA AŻ SIĘ SZCZENIACZKI W BRZUCHU TRZĘSĄ
Yuma na widok karmy aż się trzęsła. Najbardziej przypadły jej do gustu sardynki z batatami i warzywami, ewidentnie miała dziewczyna w ciąży smaka na rybkę. Jak to mówią ciężarnej się nie odmawia i świeże rybki też wjechały do diety.
Bardzo mi się podoba, że opakowanie jest poręczne – tacka wypełniona karmą. Sama karma ma konsystencję pasztetu. Jest zwarta, ale spokojnie można było ją rozsmarować np. na macie albo włożyć do konga. To co mi się podobało, a Yumci mniej, to klejenie się karmy do miski. Psica musiała włożyć odrobinę wysiłku aby wszystko zjeść i dokładnie wylizać.
A teraz absolutny hit hitów! Kupy po tej karmie są mikroskpijne!!! Jestem pod wielkim wrażeniem, jak dobrze ta karma się przyswaja. Do tej pory żadna, ale to absolutnie żadna mokra nie karma nie była tak dobrze trawiona przez naszego psa. Yuma była najszczęśliwszym pieskiem świata, który nie marudził przy miseczce, nie miał ciążowych fochów ani kręcenia noskiem na kolację. A skoro ciężarna poleca, to znaczy, że jest to jedzenie pierwsza klasa!
Zdjęcie Yumy z dynią autorstwa hodowczyni Magdy Zalewskiej www.uszaki.pl