DOM Z WIDOKIEM NA GÓRY
Kupując dom wiedzieliśmy, że musi to być dom z duszą. Nasz ją na pewno posiada, ale żeby inni mogli ją dojrzeć bez zakładania okularów, upłynie trochę czasu. Ten czas będzie dłuższy niż krótszy. Jak mówi przysłowie „bez pracy nie ma kołaczy”, ten nasz kołacz z pewnością będzie duży 😉
Na pewno będziemy poddawać renowacji nasze znaleziska ze strychu. Na pierwszy ogień pójdą meble – szafa dębowa, wielka skrzynia na zboże i stół roboczy. Będziemy także malować biurka, łóżka i toaletkę. Ale to są takie przyjemne i kosmetyczne prace. Powoli powstaje wizja kolorów i miejsce postawienia „nowych starych mebli”. Jestem na etapie oglądania miliona zdjęć w Internetach, a Pinteresta znam już niemal na pamięć 😉
![]() |
|
Pokój gościnny. W tej chwili szum strumienia nadrabia akwarium, ale to tylko czasowe rozwiązanie 😉 |
Mamy pomieszczenia gospodarcze – dawna obora, która aktualnie jest garażem i składzikiem rzeczy wszelakich. Zachowane są w niej oryginalne sklepienia łukowe! Chcielibyśmy tam przenieść gabinet i zrobić spiżarnię, a może pokój dla rodziców? (takie czułości rodzinne się w nas budzą od czasu do czasu). Mamy również drewutnię, którą także można przerobić na cudowne „loftowe” pomieszczenia. A to wszystko zgodnie ze słowami piosenki „tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisko” 😉
![]() |
Łóżko stoi przodem do okna żeby budzić się z widokiem na góry 🙂 |
Z mniejszych remontów chcemy zdjąć panele na piętrze na rzecz drewnianej podłogi, która jest schowana pod panelami O ZGROZO!, przeniesienie drzwi tarasowych, renowacja schodów oraz drzwi wewnętrznych. Z rozpędu połączyłabym także korytarz z salonem, ale to już fanaberia 😉
![]() |
Najważniejszym przedmiotem w naszym salonie jest maszyna do szycia Babci Antoniny. |
![]() |
A na tarasie będziemy popijać kawę, zjadać cudowne rodzinne śniadania, a wieczorem popijać wino gapiąc się na gwiazdy. |
Poznaliście kawałek naszego domu. Więcej będziemy Wam pokazywać robiąc remont i nadając naszemu wymarzonemu domowi jego charakter 🙂