Co to jest ten cały Świdermajer, i co wspólnego ma z nim Andriolli i Cardimania? Okazuje się, że całkiem sporo 😉

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

Jest maj, cudowna słoneczna pogoda, kawałek wolnego dnia od pracy, więc oczywiście pakujemy się w auto. Nie możemy zmarnować tak wspaniałego dnia na siedzenie w domu. Psy przeczuwają chyba, że coś jest nie tak. Rano – szybki spacer, potem micha, spakowane do plecaka smakołyki, aparat i plecak pod drzwiami.Wiadomo – cała trójca układa się obok, no bo jakby tak wyszli bez psów??!!!

Obieramy kierunek na Otwock. Tak, tak – będziemy plażować nad rzeką Świder 🙂

Tym razem obieramy spacer po drugiej stronie torów (przeciwna niż przyjechaliśmy od strony Warszawy). Auto zostawiamy obok stacji Świder i piechotą udajemy się na spotkanie z rzeką. Psy podekscytowane, wyczuwają wodę i prą naprzód ile tylko sił w krótkich łapkach (oj, siły i pary to im nie brakuje!).

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

Rzeka wita nas miłą bryzą i cudownym widokiem. Wzdłuż Świdra prowadzą szlaki – piesze i rowerowe. W dzień powszedni ludzi tu praktycznie nie ma – spotykamy jednego rybaka, który nie jest chyba najszczęśliwszy gdy widzi wpadające do rzeki psy 😉 Jednak my planujemy plażować sobie ciutkę dalej, tam gdzie będzie idealna głębokość wody dla naszych psów.

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

Spacer odbywa się wzdłuż rzeki, laskiem – jest miło i przyjemnie, dokąd nie łapie nas ulewa!!! Na całe nasze szczęście szybko mija i możemy kontynuować nasze obcowanie z naturą.

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

 

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock
świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

 

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

 

W latach przed i powojennych Świder pełnił funkcję wypoczynkową – dużo pensjonatów, prywatnych willi letnich oraz dobry dojazd kolejką z Warszawy. Ludność Warszawy mogła przyjeżdżać tu również na niedzielne piknikowanie – pociągi z dworca odchodziły co 15-20 min. Latem 1943 roku „Kurier Warszawskie” opublikował reportaż z niedzieli w Świdrze:  
” W koleje wąskotorowej przedmiejska ferajna. Równe chłopaki i fajne Zośki, Janki i Kryśki. A obok zasuszeni urzędniczkowie i wystrojone pachnące elegantki z okienek pocztowych i biur. Sztubacy i pensjonarki, sami lub w towarzystwie rodziców zaopatrzonych w wałówki.

Dziś życiem nad rzeką również kwitnie, głównie weekendami, kiedy to rodziny z dziećmi, młodzież i spragnieni grillowania okoliczni mieszkańcy wylegają nad wodę. Niestety pozostałości po tej bytności zdradzają olbrzymie ilości butelek oraz opakowań i tacek po grillu – istny raj dla psów 😉 Na całe szczęście rzeka pozostaje czysta i zachęca do kąpieli (nie odważyłam się moczyć stópek swych – poczekam aż będzie z 10 stopni więcej).

„Te wille, jak wójt podaje,
są w stylu „świdermajer”.

K.I. Gałczyński „Wycieczka do Świdra”

Czym jest ten cały Świdermajer?
Świdermajer to oryginalny, drewniany styl architektoniczny, którego znakiem rozpoznawczym były charakterystyczne letnie werandy i bogate zdobienia snycerskie. Jego autorstwo przypisuje się Michałowi Elwiro Andriollemu. Ten wybitny i rozchwytywany ilustrator czasopism i książek fascynował się architekturą drewnianą, i kiedy w 1880 roku kupił leśne tereny, zbudował według własnego projektu willę z pracownią oraz kompleks piętnastu domów dla letników. Były to właśnie pierwsze świdermajery (ta nazwa została nadana przez Gałczyńskiego w jego wierszu Wycieczka do Świdra). Ich styl błyskawicznie się rozprzestrzenił w okolicznych letniskach.

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock
Sanatorium Gurewicza

Jednym z najpopularniejszych i najbardziej reprezentacyjnych budynków tego stylu jest Willa Gurewicza. Aktualnie w remoncie, ale możemy ją zobaczyć na zbiegu ulic Armii Krajowej i Filipowicza.

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

 

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

Nad Świder wrócimy niedługo, acz pokażemy Wam go z innej strony – tam gdzie łączy się z królową rzek – Wisłą. Poczekamy tylko aż na kąpiele dla nas ludzi nie będzie już za zimno 😉

świder, świdermajer, pies w podróży, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

P.S. W drodze do lub z Świdra warto odwiedzić cukiernię Meryk (ul. Patriotów 125). Przysięgam ich bułki z makiem to 7 niebo!

świder, świdermajer, pies w podróży, meryk, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, otwock

 


  • Byliśmy w zeszłym roku, tak wypadło, że 1 września, bo my i znajome psiary mielismy dzień wolny od pracy, a pogoda była iście letnia. Pięknie było! woda faktycznie czysta, nawet na alergiczka i wrażliwiec, po spacerze w obie strony kotytem rzeki nie miałam żadnych skórnych problemów. Piesy szczęściwe, my naładowaliśmy baterie, ludzi trochę było, dlatego w weekend się tam nie wybierzemy – ani ja, ani Tajga nie lubimy tłumów. Pozdrawiamy 🙂

  • W weekendy do 9 rano jest pusto więc można spokojnie w upalny dzień udać się świtkiem-rankiem 😉 Jeszcze chłodno a dodatkowo woda i brak ludzi i tylko Ty, pies i przyroda 🙂

Instagram

Dołącz do nas