Hugs.dog
Hugs.dog, to innowacyjna karma dla psów. Dlaczego innowacyjna? Odpowiedź jest bardzo prosta – to spersonalizowana karma, która jest tworzona dla Twojego pupila na podstawie wieku, stopnia aktywności, nietolerancji czy chorób. Wypełniacie ankietę i karma jest dobierana, a następnie paczka przybywa do Was. Sprawdźcie z nami czy karma pasuje naszej Twiggy.
Kiedy usłyszałam o wypełnianiu ankiety, doborze karmy to byłam lekko przerażona. Okropnie nie lubię takich rzeczy, bo zawsze wydaje mi się, że padną pytania, na które nie będę umiała odpowiedzieć… to chyba jakaś trauma po szkole 😀 do tej pory nie lubię rozwiązywać żadnych testów i strasznie się nimi stresuje. Ale tym razem nie było tak źle…
HUGS.DOG

ANKIETA HUGS.DOG NIE TAKA STRASZNA
Ankieta jest całkiem przyjemna. Lubię ładne produkty, a strona jest naprawdę przyjaźnie stworzona. Zaczynamy od podania imienia psa, jego rasy, wieku, płci, wagi, stopnia aktywności, problemów zdrowotnych oraz nietolerancji. Ja do testowania wytypowałam Twiggy. Bardzo aktywna, zdrowa, zawsze głodna i nie je kurczaka. Wszystko to wypisałam i dostałam informację, że karma została wybrana.
Padło pytanie jaki rodzaj mięsa lubi Twiggy i wybraliśmy tuńczyka i łososia. Skład karmy porcja dzienna: Ryba 120 g (Tuńczyk świeżo przygotowany 62.4 g, Łosoś suszony 45.6 g, Olej z łososia 7.2 g, Wywar z ryb 4.8 g), Bataty 57.6 g, Ziemniaki 28.8 g, Groszek, Siemię lniane, Pulpa buraczana, Witaminy, Minerały, Wywar z warzyw, Suplement Omega 3, Brokuły 1800 mg, Frukto-oligosacharydy 22.1 mg, Manno-oligosacharydy 5.5 mg.
Muszę przyznać, że z olbrzymią ciekawością oczekiwałam na paczkę! Plus olbrzymi jest taki, że informacje o stanie przesyłki docierały na maila. Lubię pełną informację gdzie znajduje się aktualnie moja paczka!
TWIGGY TESTUJE
Kiedy dotarła do nas paczka, to wyjęłam z niej karmę (3 opakowania, które mają jakby zapięcie na rzep!), miarkę oraz rozpiskę, jak podawać karmę. Rozpoczęliśmy od wprowadzania zgodnie z zaleceniem na naszej instrukcji. Tydzień czasu przechodziliśmy na karmę i wszystko przebiegło bardzo sprawnie.
Po zmianie dieta Twiggy jadła karmę zgodnie z rozpiską dla piesków bardzo aktywnych – 240g dziennie. W tym czasie robiła bardzo małe kupy, a aktywna była tyle co nic (końcówka ciąży Yumy oraz późniejsza sytuacja zmusiła nasze psy do odwiedzania w zasadzie tylko ogrodu). Twiggy przez 1,5 tygodnia bardzo schudła. Było to o tyle dziwne, że karma miała być dla psiaków aktywnych. W tej chwili otrzymuje 300g karmy dziennie i wraca do swojej wagi i wyglądu. Ciekawa jestem ile karmy będzie jadła, kiedy wróci do aktywności…
Oczywiście nie jest tak, że zawsze trzymam się sztywno rozpiski na karmach. Ale te wysokobiałkowe zwykle sprawdzają się i dawkowanie się zgadza. Tutaj 60 gramów więcej, to nie tak mało… zwłaszcza, że Twiggy w tej chwili bardzo aktywna nie jest. Swoją drogą każdy może jej zazdrościć przemiany materii i posiadania idealnej linii!
Ktoś z Was chciałby mieć taką linię?!