SZAMPON WSZYSTKO UMYJE
Szampon dla psów – najbardziej potrzebna psi gadżet w naszym domu. Nasze psy uwielbiają się perfumować, a ich nisko zawieszony brzuszek często się brudzi. Do tego sezon wystawowy trwa i nasze psy kąpane są systematycznie. Czy znaleźliśmy coś ciekawego?
Tegoroczna edycja TOP for DOG nie mogła obyć się bez produktów Dr Lucy. W tym roku testowaliśmy szampony z serii CASUAL B&C – szampony oraz odżywkę. Zobaczcie co wyszło z tych testów 🙂
YUMA W KĄPIELI
Na pierwszy rzut poszła Yuma, która testowała szampon dla psów długowłosych z numerem 2 oraz odżywkę z witaminami dla każdego rodzaju sierści.
Yuma została wykąpana 3 dni przed wystawą klubową. Nauczona doświadczeniem dałam dziewczynie czas aby włos zdążył się ułożyć. Szampon pieni się super i super myje. Po pierwszym namydleniu kołnierz i łapki odzyskały piękny odcień bieli. Jednak nie poprzestałam na tym i umyłam dziewczynę raz jeszcze. Pachniała czystością – to mój ulubiony zapach moich psów i mogłabym śmiało powiedzieć „wąchajmy nasze psy, piękny zapach tak szybko przechodzi”…
Delikatny szampon doskonale myje sierść i skórę, zapobiegając wypadaniu włosów i wysuszaniu się skóry. Regularnie używany odżywia i regeneruje włos. Swoje działanie zawdzięcza wyciągom z jojoba, aloesu i czerwonych alg oraz witamin. Szampon ma orzeźwiający aromat zielonej herbaty.
Po domyciu Yumaszki nałożyłam na jej sierść odżywkę. Przyznaję, że nie używamy odżywek w ogóle i byłam bardzo ciekawa efektu.
Dzięki keratynie wspiera odbudowę zniszczonego włosa, przywraca sprężystość i zdrowy blask. Witamina B5 dostarcza energii do wzrostu włosów i znakomicie nawilża i regeneruje. Ma odświeżający zapach zielonej herbaty.
Po spłukaniu odżywki nie suszyłam Yumy, tylko dałam jej wyschnąć naturalnie. Wiedziałam, że do wystawy miałam jeszcze 3 dni. Jakże byłam zdziwiona, kiedy rano okazało się, że sierść mojego psa jest przylegająca i nie sterczy na wszystkie strony rażona piorunem. Bardzo mnie ten efekt ucieszył, bo skraca okres między kąpielą a wystawą.
Po użyciu produktów sierść Yumy była czyściutka i przepięknie pachniała. Ci, którzy mnie znają doskonale wiedzą, że zapach zielonej herbaty jest moim ulubionym! Mogłabym mieć wszystko z tą nutą zapachową! Zdecydowanie są to kosmetyki, które zostają z nami na dłużej!
SZCZENIACZKI VS KĄPIEL
Kolejnymi testerami kosmetyków Dr Lucy były nasze szczeniaczki. Przeczytałam skład i wiedziałam, że mogę używać go spokojnie i myć maluszki, kiedy trzeba. Jak zapewne wiecie – małe szczeniaczki brudzą się w zastraszającym tempie. Mało tego niestety bardzo szybko przesiąkają zapachem np. moczu. Wynika to z tego, że sikają w kojcu i nie zawsze zdążymy sprzątnąć zanim położą się w tym… Szczeniaczki myjemy zatem naprawdę często!
Zawarte w nim witaminy E i B5 wspomagają wzrost sierści, wzmacniają ją i nadają pięknego blasku. Po jego użyciu włos pozostanie nawilżony i sprężysty, łatwy do rozczesania. Ochronę młodej sierści i skóry gwarantuje użycie olejku jojoba. Szampon ma odświeżający zapach zielonej herbaty.
Jestem bardzo zadowolona z tego szamponu i polecam go wszystkim właścicielom maluchów. Sierść jest mięciutka i przyjemnie pachnie, a już pojedyncze mycie wystarcza aby maluszek był czyściutki i pachnący. Do tego brak jakichkolwiek podrażnień i niechęci maluchów do kąpieli, co miało miejsce po innym „mocno pachnącym” szamponie szczeniaczkowym.
Szeroka gama produktów Dr Lucy pozwoli na znalezienie idealnego produktu dla każdego. My zostajemy im wierni na dłużej!