SOCJALIZACJA GRUSZKA

Wiele osób czeka na swojego wymarzonego papisia. Kupuje mu wyprawkę – dobiera kolor smyczy i obróżki, posłanie, zabawki. Zastanawia się czy wprowadzać kennel czy nie. No i ostatecznie planuje psu przyszłość – kariera sportowca czy kariera wystawowa od małego. Ale czy zastanawiacie się czy Wasz przyszły papiś poradzi sobie w obcym świecie?

Socjalizacja szczeniaka w moim odczuciu spoczywa na hodowcy albo osoby, u której szczeniaki się wychowują. Nie jest żadną wiedzą tajemną, że dobrze zsocjalizowany psi dzieciak, to duże ułatwienie dla nowego właściciela. Z nami aktualnie mieszka jeszcze Grusze, ostatni synek z miotu Twiggy. Chłopak ma już swój nowy dom, ale musi odbyć kwarantannę. Oznacza to, że w wieku 12 tygodniu został zaszczepiony na wściekliznę i teraz musi odczekać 21 dni aby mógł wjechać do swojej nowej ojczyzny łono. Opowiem Wam trochę o tym, jak pokazujemy czas maluchowi.

GRUSZEK W WIELKIM MIEŚCIE

Gruszek wychowuje się w naszej miejsko-wiejskiej okolicy, z daleka od zgiełku. Moim postanowieniem było przyzwyczaić chłopaka, że poza sielską wsią istnieją różne inne, mniej przyjazne i mniej ciche, miejsca.

Młody wybrał się ze mną „do miasta”. Pojechaliśmy samochodem i udało się bez wymiotów pokonać trasę. Miasto nie zrobiło na nim najmniejszego wrażenia. No może pierwsze chwile na ręku pomogły mu zrobić lekuchny wytrzeszcz… Ale to była tylko chwila, bo Gru przyjrzał się bacznie wszystkiemu dookoła i westchnął przyjmując ten ciężar na klatę!

Na chłopaku wrażenie jedynie robią TIRy, też nie ma dramatu – po prostu przygląda im się bacznie.

RESTAURACJA ZE SZCZENIAKIEM

Zabraliśmy młodego z nami do naszej ulubionej smażalni. Wiedziałam, że będzie tam nie tylko czas na socjalizację, ale również super miejsce na spacer.

socjalizacja szczeniaka

Na wejściu młody zrobił furorę, bo każdy chciał zobaczyć takie pluszaka. Ale chłopak dzielnie podniósł głowę do góry i z zaciekawieniem oglądał świat dookoła. Wycałowany przez Panią Kelnerkę miał minę „ale nie tak przy ludziach” 😉 Bardzo mu smakowała lemoniada ogórkowa (swoją drogą najlepsza jaką do tej pory piłam), a także serwetki i sztućce! Na czas posiłku młody powędrował pod stół i zniósł to z godnością.

Spacer po obiedzie okazał się strzałem w 10tkę! Stawy w Podgórzynie bardzo fascynowały Gruszka. Gdyby nie smycz, to myślę, że z rozpędu wskoczyłby z pomostu do wody… tak, szczeniaczki mają różne durne pomysły! Mały uczył się chodzić ładnie na smyczy, a także poznawał z napotkanymi ludźmi.

SOCJALIZACJA SZCZENIAKA W DOMU

Tak – szczeniaka można socjalizować w domu. Różne dziwne odgłosy, spadające szczotki, które uderzają o panele, garnki w kuchni no i TV. Maluchy przeżyły u nas oberwanie chmury – siedzieliśmy pod nieocieplonym dachem, gdzie deszcz uderzał o dachówki; przeżyły również mega burze.

Od dłuższego czasu trwa u nas remont. W związku z nim mamy w domu całą masę odgłosów. Oczywiście nie namawiam nikogo na robienie remontu podczas posiadania szczeniaków! My po prostu korzystamy z jego dobrodziejstw. Piły, skuwanie tynków, koparki i inne tego typu ustrojstwa stały się elementem naszego codziennego krajobrazu. Również różne nawierzchnie – ziemia, trawa, płyty granitowe, kostka brukowa, gres i kamienie. Po tych typach nawierzchni Gruszek hasa codziennie po ogrodzie.

socjalizacja szczeniaka

Kennel również został wprowadzony. Maluch wchodząc do domu biegnie prosto do niego i oczekuje na smakołyk. Jest to strasznie pocieszne, bo Gruszek ma raptem 3 miesiące. Nie protestuje w nim, śpi i odpoczywa grzecznie. Chciałam wykorzystać pamięć kojca szczeniaczkowego i pójść ten krok dalej.

NASZE SZCZENIACZKI W INNYCH DOMACH

Nasze maluchy, które już mieszkają w swoich nowych domach są naprawdę ogarnięte. Grzecznie znoszą kennel, nie boją się ani odgłosów miasta, ani innych psów czy ptaków. Ba! Dzielnie potrafią wypłoszyć bażanta na polach – przysięgam, że nie mają myśliwskiej domieszki 😀 Pola bardzo dzielnie zniosła lot samolotem ze swoją nową Panią – przespała cały lot na kolanach, a lotnisko jedynie obudziło dziecko. Dzieci nie są dla nich również żadną nowością. Mogę być z nich bardzo dumna!

Jak widzicie socjalizacja szczeniaczków, to nie tylko ten okres wczesnego szczenięctwa. To okres kilkunastu tygodni, które są dla małego pieska bardzo ważne.

Wg COAPE wiek od 12-16 tygodni:

W tym czasie pies przestaje być szczeniakiem, a staje się dorastającym psiakiem, po ludzku pojmując nastolatkiem. Czuje się wystarczająco pewny siebie i zadomowiony w swoim otoczeniu. Często w ludzkim stadzie nie stawia mu się żadnych ograniczeń i obdarza przywilejami, których nie miałby nigdy żyjąc z rodzeństwem i matką wśród psów. Patrząc z ludzkiego punktu widzenia, wciąż postrzegamy takiego dwunasto- czy szesnastotygodniowego psa jako szczeniaka i tolerujemy w jego zachowaniu rzeczy jakich nigdy nie tolerowalibyśmy u psa dorosłego, zapominając, że psy rozwijają się niepomiernie szybciej niż ludzie. Jest to więc czas, w którym można i powinno się uczyć psa podstawowych komend i zasad dobrego wychowania, kontynuując jednocześnie oswajanie z otoczeniem i innymi psami. Można w tym celu skorzystać z pomocy i doświadczenia innych psiarzy lub tzw. psiego przedszkola – miejsca, gdzie spotykają się regularnie młode psy właśnie po to, żeby uczyć się zachowania w psiej sforze. Nauka właściwych zachowań i respektu dla domowników jest tym ważniejsza, że psiak czując się coraz bardziej pewnym siebie próbuje wstępnie ustalić swoje w nim miejsce. W tej fazie rozwoju następuje jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. – Pies zmienia zęby. Wiąże się to zawsze z nadmiernym gryzieniem i niszczeniem wszystkiego co popadnie, a że pies w tym wieku gryźć musi, trzeba zadbać o to, żeby miał pod łapą coś co do gryzienia się nadaje (gryzaki z suszonej skóry, duża cielęca kość lub suchy chleb).

Zostały nam ostatnie 3 tygodnie bycia razem, więc zamierzamy spędzić ten czas jak najlepiej. Będziemy się uczyć i będziemy się bawić. Na pewno będziemy razem odkrywać świat, nie tylko ten za płotem. Trzymajcie kciuki, bo ja już bym go najchętniej nie oddała 😉

socjalizacja szczeniaka

Zdjęcie Gruszka z siostrą Polą autorstwa Magdy Zalewskiej hodowla Uszaki.

Share: