GŁODNA TWIGGY, TO ZŁA TWIGGY
Karmy dla psów to temat rzeka u nas w domu. Kiedy wydaje nam się, że znaleźliśmy karmę idealną, to po jakimś czasie znajdujemy coś lepszego. Dziewczyny jedzą głównie karmy suche, jednak podczas wyjść w góry zawsze dostają puszki albo kartoniki 😉 Postanowiliśmy w tym roku podczas Plebiscytu TOP for DOG mocno przetestować ten segment rynku.
Do testów otrzymaliśmy puszki 800 gr, które dla Twiggy wystarczały na jeden dzień. Zjadała porcję trochę większą niż należy się pieskom jej wielkości. Jednak pamiętać należy, że Twiggy dochodzi do siebie po odchowaniu szczeniąt. Zmiana diety na pewno jest u niej wskazana. Puszki NutriLove zatem zjawiły się w idealnym momencie.
NUTRILOVE NA PUSTY BRZUSZEK TWIGGY
Tak, jak Wam napisałam – w tej edycji TOP for DOG postanowiłam przetestować karmy mokre. Chciałabym poznać ten segment karm dla psów lepiej i znaleźć te, które będą dziewczynom służyły, które będą im odpowiadać i które uznam za naprawdę ok.
Na pierwszy ogień poszły mokra karma firmy NutriLove. Wybraliśmy puszki z jagnięciną. Zobaczcie co z tego wyszło.
Skład: mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego 60{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} (30{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} jagnięciny), ryby i produkty z ryb, substancje mineralne.
Karmę postanowiłam przetestować, ponieważ rok temu Biba zajadała suchą karmę właśnie od NutriLove (klik!). Przyznaję, że skład jest słabo rozpisany, ale ryzykujemy – sucha była przecież super.
Po otwarciu puszki rzuca się w oczy konsystencja pasztetu. Różowawe mięso, z ciemniejszymi fragmentami, no i nie ma żadnej galaretki. Twiggy materializuje się natychmiast, oczekując na śniadanie. Otwarta puszka pachnie naprawdę ładnie, mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że nie czuć w niej psiego jedzenia 😉
Twiggy zajdała się tymi puszkami, a jej kondycja jest bez zarzutów. Wygląda bardzo ładnie, a psi znajomi, którzy wiedzą jak wyglądają suczki po odchowaniu maluchów docenili jej wygląd 😉 Twarde dowody były niewielkie, o zwartej konsystencji (zbierało się jej naprawdę spoko).
A co producent mówi o karmie?
- 100{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} białka pochodzenia zwierzęcego.
- Bez dodatku zbóż.
- Zawiera aż 60{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} mięsa pochodzenia zwierzęcego.
- Zawiera 30{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} jagnięciny.
- Bez dodatku cukru i sztucznych aromatów.
- Wyśmienity smak.
- BEZ GMO – BEZ BARWNIKÓW – BEZ KONSERWANTÓW.
KARMA NUTRILOVE DAJE RADĘ?
Po kilku tygodniach jedzenia karmy możemy śmiało powiedzieć, że NutriLove dała radę!
Twiggy wygląda naprawdę ładnie po odchowaniu dzieci – futro jest błyszczące i gęste, boki się jej wypakowały ale nie jest gruba. Kondycja Pleśniaka też jest świetna. Nie było żadnych problemów brzuszkowych – obyło się bez psucia powietrza 😉 Twiggy zjadała swoją porcję zawsze ze smakiem i próbowała wyżebrać więcej!
To czego ja oczekiwałabym od producenta, to podanie DOKŁADNEGO składu karmy. Brakuje mi informacji czym jest pozostałe 30{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} mięsa, jaka ilość i jakie ryby i produkty z ryb. To mnie dziwi trochę, bo w dzisiejszych czasach, to wydawało mi się podstawową informacją na opakowaniu.
Czy kupowalibyśmy Twiggy te puszki dalej? Myślę, że tak. Suczka je bardzo lubi, dobrze się na nich czuje i chętnie zjada swoje posiłki.