DRZWI W STARYM DOMU

Stary poniemiecki dom i jego remont to niemałe wyzwanie, zwłaszcza kiedy chcemy aby odzyskał on swój oryginalny wygląd. Powoli „tymi ręcami” planujemy, kreślimy, zapisujemy i pracujemy. Mamy olbrzymią nadzieję, że dom za jakiś czas będzie mógł się poszczycić oryginalnym wyglądem, a my będziemy dumni z miejsca, które jest naszym domem. Nasze prace remontowo-wykończeniowe rozpoczynamy od rzeczy niecierpiących zwłoki. I tak na pierwszy ogień poszły 3 pary drzwi.

dom w górach, mieszkam w górach, życie w górach

Decydując się na zakup starego domu z duszą wiedzieliśmy, że po pierwsze jego stan nie będzie idealny, a po drugie, że mamy pole do popisu i do zrobienia go w swoim stylu. Zawsze kręciły nas wiekowe domy i takich poszukiwaliśmy. Ale to już wiecie z tego wpisu (klik!). Zatem byliśmy przygotowani na pewne wydatki i poprawki 😉

Drzwi w naszym starym domu pamiętają lata Niemców, którzy ów dom zamieszkiwali, a było to baaardzo dawno temu. W związku z tym lata świetności drzwi również minęły… Wiedzieliśmy, że musimy je poddać renowacji. Na pierwszy ogień wybraliśmy drzwi wejściowe oraz drzwi do kotłowni i do spiżarni, która docelowo będzie pokojem.

stary dom, dom w górach, życie w górach, remont domu
Oryginalny zamek, który został w naszych nowych drzwiach
Drzwi do kotłowni nie zamykały się. Tzn. zamykały ale na haczyk… Dodajmy do tego, że jest tam zejście do piwnicy, nieszczelne okienko a na dworze temperatura -20stopni… Jak myślicie, jak ciepło było na korytarzu i jak bardzo dmuchało z kotłowni zimne powietrze 😉

stary dom, remont domu, renowacja drzwi

stary dom, remont domu, renowacja drzwi

Drzwi do „spiżarni”, która była wówczas zwykłym pomieszczeniem wykonanym z kamienia i dziurawej cegły wymagały siły bicepsów Popeye`a po szpinaku aby je zamknąć. W dodatku pomiędzy zbitymi dechami powietrze aż gwizdało. Nadal w korytarzu było po prostu zimno, a my tylko czekaliśmy na cieplejszą pogodę aby rozpocząć prace stolarskie.

Pierwszym wyzwaniem okazało się znalezienie stolarza! Tak dobrze czytacie – znalezienie stolarza, które podejmie się oględzin, wyceny i renowacji naszych drzwi. Nie będę wspominać ile osób obdzwoniliśmy, ilu osobom zadawaliśmy pytanie o stolarza. W końcu udało się umówić 3 PANÓW STOLARZY! Mówię Wam SZAŁ! Panowie po kolei oglądali drzwi, pukali, stukali i kręcili nosami, że nic z tych naszych drzwi nie będzie.

Niestety ich stan techniczny był dramatyczny i mogliśmy tylko liczyć na wykonanie nowych drzwi, które będą identyczne z oryginałem. Cóż było robić – przystaliśmy na to. Wyceny podawane przez Panów Stolarzy były niczym kolejne liczby w Lotto – nieprzewidywalne…

stare drzwi, remont starego domu, życie w górach

Nasze serce podbił Pan Stolarz, który podszedł z pomysłem, zainteresowaniem i zapałem do pracy. Po pobraniu pomiarów, wybraniu koloru byliśmy spokojni o to, że nasze drzwi będą takimi, jak sobie wymarzyliśmy! Ba, nie będzie przez nie wiać! Nie pomyliliśmy się nic, a nic!

stare drzwi, remont starego domu, życie w górach

Po wstawieniu drzwi pozostaje nam tylko polować na pasujące klimatyczne klamki i zamki. Wszystko musi do siebie pasować, i choćbym miała ich szukać pół roku to znajdę!

stare drzwi, remont starego domu, życie w górach
Jeszcze tylko odpowiednia klamka i będzie pięknie 🙂

Drzwi już nadają wnętrzom klimatu. Dojdą do nich okna skrzynkowe i odrestaurowane schody, no i oświetlenie pasujące do całości. Dużo pracy jeszcze przed nami, ale wiem już, że chcieć znaczy móc. A marzyć zawsze warto, bo jesteśmy przykładem, że marzenia się spełniają 🙂

stare drzwi, remont starego domu, życie w górach
Share: