Po co właściwie cały ten rodowód?

Kupując psa rasowego kierujemy się wyglądem (niestety najczęściej) oraz cechami charakteru, których pożądamy. Decydujemy się, szukamy, wybieramy i jest. Jakże często bywa, że kiedy pies dorasta ani jego wygląd, ani charakter nie spełniają naszych oczekiwań. Oczywiście miłość należy się każdemu psiakowi czy jest szczerbaty, kulawy, krzywy czy zamiast być aktywnym woli całe dnie spędzać zagrzebany pod kocem na kanapie. Czemu zatem ma służyć rodowód?

uszaki, welsh corgi, corgi, cardigan, welsh corgi cardigan, rodowód, papier, pies rasowy, ZKwP, hodowla, zakup psa
5 pokoleń w hodowli Uszaki

Rodowód to nic innego, jak drzewo genealogiczne naszego pupila. Widnieją na nim 4 pokolenia i dzięki temu możemy poznać przodków naszego czworonoga – ich wygląd i cechy.
Czy to ma jakieś znaczenie? Przecież to tylko geny. No tak, to TYLKO i AŻ geny.

Decydując się na psa konkretnej rasy oczekujemy konkretnych cech – czy to np. zdolność i chęć do pracy, czy konkretne cechy wyglądu. Wiele o naszym przyszłym maluchu możemy dowiedzieć się właśnie z tego drzewa genealogicznego, zwłaszcza w dobie internetu i portali społecznościowych. Tu nic się nie ukryje i łatwo znaleźć innych właścicieli posiadających psy z konkretnej hodowli lub po konkretnym psie.

uszaki, welsh corgi, corgi, cardigan, welsh corgi cardigan, rodowód, papier, pies rasowy, ZKwP, hodowla, zakup psa
fot. Magda Zalewska
Ale wygląd i charakter to nie wszystko. Na podstawie rodowodu i przy pomocy for internetowych i portali społecznościowych  możemy dowiedzieć się o chorobach występujących w danej linii – dysplazja, padaczka czy choroby typowe dla rasy. Eliminując ten czynnik możemy mieć pewność czy nasz przyszły psiak jest narażony na jakieś choroby. Oczywiście nikt nam nie może dać 100{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} gwarancji, bo przypadki chodzą po psach (nie tylko po ludziach)…
Właśnie ze względu na to wybrałam psy z hodowli, DOBREJ I SPRAWDZONEJ HODOWLI! Nasza pierwsza corgowa dziewczyna – Roxsana Lady Gorcorgi, pomimo tego, że była tzw. petem (czyli psem, który nie nadaje się do hodowli ze względu na posiadanie niepożądanych cech wyglądu). Wybraliśmy rasę, która była w owym czasie mało spotykana, a niewielu ludzi rozpoznawało corgi na ulicy – traktowali je jak kundelki, których pełno po wsiach biega 😉 Do hodowli Gorcorgi trafiliśmy z polecania Anny Redlickiej (hodowla Lisiura). Wówczas o rasie przeczytałam wszystko co było dostępne: artykuły, publikacje, książkę. Mogę się założyć, że mając naście lat nie byłam zbyt wiarygodnym kupującym, ale chyba mój zapał i determinacja zdecydował, że Roxsa zamieszkała z nami 😉

Kupując Bibę (Uszaki GIN&TONIC – hodowla Uszaki, hodowca Magda Zalewska) byłam już dobrze zorientowana w „corgowym świecie”, a i nie byłam anonimowa dla hodowców. Dzięki temu nie było żadnych problemów abym została właścicielką Bibulca (poza tym, że musiała urodzić się merle suczka, ale to się udało! a Biba była jedynym merlakiem w miocie).

uszaki, welsh corgi, corgi, cardigan, welsh corgi cardigan, rodowód, papier, pies rasowy, ZKwP, hodowla, zakup psa
Wiedziałam, że rodzice są zdrowi, że szczeniaki będą dobrze zsocjalizowane i odpowiednio przygotowane do życia. Ewelino – bardzo dziękuję za tak cudowne wychowanie Bibuni! Znałam rodziców mojego przyszłego szczeniaczka. To pozwoliło mi zdecydować, że to jest ten miot i to są dokładnie ci rodzice. Oprócz tego podobały mi się psy Magdy, więc decyzja nie była zbyt trudna 🙂
Warto również zaznaczyć, że w ostatnich kilku latach w Polsce pojawiło się wiele stowarzyszeń Burka i Kocurka 😉 Niestety są to stowarzyszenia, gdzie psiaki są w typie rasy czyli są po prostu kundelkami, które ludzie sprzedają za wcale niemałe pieniądze 🙁 Oczywiście te psiaki mają cechy rasy ale nie wiem ile w nich jest psa danej rasy, a ile kundelków. Kupując takiego psa nie możemy mieć 100{86a9118a38f1c70922483dea7dc3339d6644b10df9547e53d1b99e48fc2e5a09} pewności co z niego wyrośnie. Potem zamiast yorka mamy niemal sznaucera miniaturkę 😉

Niestety stowarzyszenia się wycwaniły i również posiadają rodowody. Często wpisani są w nie tylko rodzice, bo o dziadkach ciężko cokolwiek powiedzieć, mało tego niemal każdemu psu możemy wyrobić rodowód stowarzyszenia 🙁 Dodajmy do tego kradzieże przydomków psów z ZKwP i ich zdjęcia – otrzymujemy pełen obraz!

uszaki, welsh corgi, corgi, cardigan, welsh corgi cardigan, rodowód, papier, pies rasowy, ZKwP, hodowla, zakup psa
Na co zatem należy zwrócić uwagę kupując psa rasowego i nie dać się oszukać:
  1. przy zakupie szczenięcia nie otrzymujemy rodowodu a METRYKĘ 
  2. metryka powinna być wydana przez ZKwP – Związek Kynologiczny w Polsce (nie mylić z Polskim Związkiem Kynologicznym, to jest pseudostowarzyszenie)
  3. zawsze warto sprawdzić hodowlę, w której chcemy kupić szczeniaczka w sieci, zapytać o nią na forach, wybrać się na wystawę i spotkać hodowców oraz poznać psy
  4. warto zapytać w oddziale związku kynologicznego czy dana hodowla należy do ZKwP
  5. każda hodowla ZKwP, należy również do międzynarodowego FCI (Fédération Cynologique Internationale), który swoją siedzibę ma w Belgii

Czy warto kupić psa z hodowli ZKwP? Oczywiście, że tak. Ja widzę same plusy. Jeżeli nie zdecydowałabym się na psa rasowego, to adoptowałabym psa. Nie wyobrażam sobie wspierania pseudohodowli, gdzie nie obowiązują żądne przepisy, również te o rozmnażaniu psów. W związku z tym sporo suk z pseudohodowli nie zna innego życia, jak tylko kojec i rodzenie szczeniąt 🙁 Nie na takim szczęściu psów zależy nam – ludziom, którzy je kochają. Pamiętajcie – najważniejsze jest dobro suki i szczeniaków, a pierwszy etap życia osesków bardzo mocno rzutuje na to, jakimi psami stają się w późniejszym życiu.

uszaki, welsh corgi, corgi, cardigan, welsh corgi cardigan, rodowód, papier, pies rasowy, ZKwP, hodowla, zakup psa

Reasumując sprawdzajcie skąd kupujecie malucha, dopytujcie o badania, o rodowody (zawsze powinny być do Waszego wglądu) oraz prześwietlajcie hodowlę w Internecie. Niestety teraz, kiedy na portalach aukcyjnych mamy setki ogłoszeń o sprzedaży szczeniąt wybierajmy odpowiednie. Nie dajmy się oszukać, bo kilka złotych zaoszczędzonych na kupnie szczeniaczka „bez papierów” może nas w przyszłości kosztować tysiące PLNów wydanych na leczenie psa.

uszaki, welsh corgi, corgi, cardigan, welsh corgi cardigan, rodowód, papier, pies rasowy, ZKwP, hodowla, zakup psa
Jaka mać, taka nać. fot. Agnieszka Doner.
Share: