Izery, czyli tam gdzie świat się kończy

Skręconą kostkę należało oszczędzać, w związku z tym wybraliśmy się do Jakuszyc. Łatwe i przyjemne szlaki, a do tego jest to nasze ukochane miejsce. Tam kończy się świat, tam widać na niebie wszystkie gwiazdy, tam są najlepsze naleśniki z jagodami i tam byliśmy na pierwszym górskim wspólnym weekendzie. Taka romantyczna story nam się wkradła! Od tego czasu staramy się tam wracać kiedy tylko możemy.

Góry Izerskie to zimowa mekka narciarzy biegowych i letnia mekka rowerzystów. Oczywiście Góry Izerskie są po prostu super miejscem na wędrówki. Mnogość szlaków, które są dostępne dla każdego powoduje, że spotkacie tu zarówno biegaczy, zaprawionych piechurów, ludzi lubiących góry jak i rodziców z małymi dziećmi. Większość szlaków jest dostępna dla rodzin z wózkami.

GÓRY IZERSKIE KOLEJĄ

Kolej Izerska – od dawna mieliśmy plan przejechać się szynobusem i zawsze szkoda nam było na to czasu. Tym razem ta wycieczka okazała się koniecznością – miała odciążyć moją nogę i jednocześnie pozwolić mi wyjść w góry.

Znaleźliśmy ROZKŁAD JAZDY i wyruszyliśmy z Karpacza do Szklarskiej Poręby. Zostawiamy auto na parkingu przy dworcu w Szklarskiej Porębie Górnej i udajemy się do kasy kupić bilety. Możemy to także zrobić u konduktora w pociągu i zapłacimy złotówkami lub koronami czeskimi. Psy mogą podróżować z nami – teoretycznie w kagańcu, ale praktyka i psiolubność Czechów mówi, że po co kaganiec psom w pociągu?! Siadamy i wyruszamy w 30 minutową podróż do Harrachova. Tam zaczynamy nasze izerskie wędrowanie.

izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra

WĘDRÓWKA

Wysiadamy na stacji w Harrachovie i wyruszamy zielonym szlakiem w kierunku Rozdroża Pod Działem Izerskim. Przekraczamy granicę polsko-czeską (teraz już niewidoczną) i skręcamy w lewo w Starą Drogę Celną (czerwony szlak rowerowy). Idziemy cały czas przed siebie w kierunku Schroniska Orle i napawamy się otaczającą nas przyrodą, soczystą zielenią, ciszą i brakiem ludzi.

izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra

Docieramy do Stacji Turystycznej Orle. Jest to jedno z naszych ulubionych miejsc w Górach Izerskich. Tu podają pyszny bigos i najlepsze racuchy ze śmietaną i jagodami, które od zawsze są moim obowiązkowym posiłkiem tutaj. Uwielbiam klimat tego miejsca, właścicieli, widok i bezkresne niebo. No właśnie niebo w tym miejscu to oddzielny temat. Znajduje się tu Izerski Park Ciemnego Nieba. Polecamy przyjść tu i nocą zamiast spać to oglądać gwiazdy. Coś wspaniałego i niezwykłego dla mieszczuchów!

OSADA ORLE

Historia tego miejsca jest wyjątkowa. W 1754 roku rodzina Preusslerów założyła tu hutę szkła. W roku 1782 stało tu już 8 domów, a dolina została nazwana Doliną Karola (od imienia właściciela okolicy Karla Gottharda Schafgotscha). W swoim najlepszym okresie w hucie pracowało około 100 pracowników. Wytwarzano tu m.in. szkła białe, kolorowe, warstwowe czy filigranowe. Do dnia dzisiejszego, przy odrobinie szczęścia można znaleźć pozostałości w potoku Kamionku, który płynie przez osadę. W 1890 roku huta została odkupiona i zamknięta. Budynek, a którym mieści się Stacja Turystyczna, to dawny budynek administracji. Drugim zachowanym obiektem jest dom mieszkalny hutników, gdzie dziś mieszczą się pokoje w standardzie pensjonatu.

Niestety Dolina Karola ma również swój smutny epizod, ponieważ w czasie II wojny  światowej znajdował się tu obóz Reichsarbeitsdienst (Służba Pracy Rzeszy) i przebywali tu pracownicy leśni. W latach 30. XX wieku wzniesiono tu dwa drewniane budynki – Breslau i Glogau (od 1940 roku służyły żołnierzom Wermachtu za sanatorium). Mówi się po cichu, że tereny tutaj były przygotowywane jako ośrodek przygotowań olimpijskich w biegach narciarskich.

izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra

HEJ IZERY, JAK WY CUDNE!

Najedzeni wyruszamy dalej. Udajemy się zielonym szlakiem przez halę i mijamy po prawej stare budynki WOPu. Teraz, kiedy nie ma już ochrony granic, budynki stanowią bazę noclegową Stacji Turystycznej Orle. Zielonym Szlakiem idziemy przez Granicznik w kierunku Izery. Droga wiedzie kamieniami i jest dosyć stroma. Jednak kamienie nie są ostre, a psy mogą spokojnie manewrować między nimi albo iść bokiem. Po drodze mijamy jagodziny – wielu amatorów zbiera i zjada prosto z krzaka!

izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra

Docieramy do Karlovskiego Mostu. To jedno z moich ulubionych miejsc – położyć się na kamieniach, odpoczywać, gapić w niebo i słuchaj szumu wody. Tym razem oczywiście zeszliśmy na kamienie i psy nie odmówiły sobie kąpieli. Zimny nurt, ostry – nas nie zachęcał do moczenia kończyn. Stąd dalej można ruszyć do Jizerki – najwyżej położona osada w Republice Czeskiej. Miejsce malownicze – dla mnie marzenie aby tu mieszkać. Tym razem nie dotarliśmy tutaj – przegoniła nas chmura, która krążyła nad wierzchołkami gór. Zebraliśmy się i ruszyliśmy w kierunku Orle.

izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra
Dotarliśmy do Schroniska Orle i stąd udaliśmy się czerwonym szlakiem na Polanę Jakuszycką, z której możemy dalej zejść do Szklarskiej albo poczekać na pociąg i zjechać. Ze względu na bolącą już trochę kostkę zdecydowaliśmy się na opcję powrotu pociągiem. I tu zaskoczenie. Większość turystów szła do pierwszego wagonu. Więc z psami ruszyliśmy do drugiego. Tu Pani Konduktor jednak zawróciła nas i powiedziała, że prosi o to żebyśmy weszli do pierwszego wagonu, bo tu są już psy. Ciekawe czy gdyby były w obu wagonach, to czy by nas zabrała? Tego nie wiemy. Kupują bilety w pociągu  sprzedała  nam 3 normalne bilety (niestety bilety dla psów są droższe niż te dla ludzi).
izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra
izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra
Tym sposobem zrobiliśmy sobie miłą wycieczkę i przetuptaliśmy 13,5 km. Jeden z najfajniejszych spacerów – trasy tu są łatwe i spokojnie można z wózkiem, z psem mieszczuchem i zawsze spokojnie dojdziecie i docenicie super przyjemne szlaki w Izerach.
izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra
izery, góry, podróże z psem, z psem w podróży, wakacje z psem, z psem na wakacje, z psem na urlop, w góry z psem, izery z psem, karkonosze z psem, sudety z psem, cardimania, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, pies, psy, futra
Share: