Kiedy jakiś czas temu marka John Dog pojawiła się na rynku, to wzbudziła olbrzymie zainteresowanie. Sami przyglądaliśmy się ich produktom i nie wiedzieć czemu podchodziliśmy do nich jak pies do jeża. W tegorocznej edycji TOP for DOG pojawiła się sucha karma – nie mogliśmy jej nie spróbować.

john dog

Rude Zło zostało wytypowane do testów suchej karmy. Jej brzuszek pochłania wszystko i nie jest pieskiem wybrednym. Ale jest pieskiem, który jak zje „coś nie tak”, to szybciutko zwraca wszystko. Mieliśmy okazję zobaczyć nadpsutą gruszkę, kawałki czegoś co kiedyś a pewno żyło, a także całe porcje niestrawionej karmy. Wiedzieliśmy, że test karmy może okazać się ryzykowny. Przeczytałam skład i szybko podjęłam decyzję, że spróbujemy. A co!

john dog

JOHN DOG KACZKA Z KRÓLIKIEM I WARZYWAMI

Połączenie mięs z kaczki i królika, które charakteryzują się wysoką zawartością łatwo przyswajalnego białka (ponad 75% białka w karmie jest pochodzenia zwierzęcego). Mięso z kaczki jest bogate w fosfor, żelazo, potas oraz witaminy z grupy B. Królik jest lekkostrawny i niskokaloryczny, cechuje go niska zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych i wysoka nienasyconych. Zawarte w karmie drożdże browarniane wspomagają mechanizmy odpornościowe organizmu, a cykoria funkcjonowanie układów pokarmowego, krwiotwórczego oraz nerek. Glukozamina i chondroityna pomagają utrzymać stawy i kości w dobrej kondycji, a dodatek syzygium – kompozycji ziół – ma działanie antyoksydacyjne.

Ładny opis marketingowy, tylko co za nim idzie? Ano idzie naprawdę samo dobre!

john dog

 

Składniki: kaczka 26% (w tym 16% świeżej kaczki, 10% suszonej kaczki), suszony królik 16%, płatki ziemniaczane 12%, groszek 10%, groszek łuskany, tłuszcz zwierzęcy (drobiowy), hydrolizowane białko kurczaka (białko o rozerwanych wiązaniach peptydowych, pożądany składnik karm hypoalergicznych, nie wywołujące alergii również u psów uczulonych na białko drobiowe), siemię lniane, suszone jabłka, pulpa buraczana, świeży olej z łososia, minerały, drożdże browarniane, MOS (manno-oligosacharydy), suszona cykoria (naturalne źródło FOS i inuliny), suszona marchew, S.T.P.P. (trójpolifosforan sodowy), glukozamina, chondroityna, suszone żurawiny, suszony szpinak, suszone brokuły, suszone jagody, ekstrakty roślinne (Rosemarinus sp., Curcuma sp., Citrus sp., Vitis sp., Syzygium sp., Yucca Schidigera).

JOHN DOG I RUDE ZŁO

Karma John Dog była wprowadzona stopniowo, właśnie ze względu na wrażliwy brzuch Meridy. Wprowadzałam ją przez tydzień i suczka bardzo dobrze ją tolerowała. Zatem przestawiłam pannicę na docelową karmę.

Sama karma jest nietłusta i nie ma tej okropnej posypki. Nie rudzi rąk, więc śmiało może być stosowana jako nagrody podczas treningów; ma bardzo intensywny zapach, ale nie jest on nieprzyjemny. Dawkowanie nie odbiega od standardowej ilości, którą zazwyczaj podajemy Rudej. Podczas zjadania kolejnych worków karmy sierść wyglądała bardzo ładnie, masa mięśniowa utrzymała się na dobrym poziomie. Najważniejsze jednak jest to, że brzuszek Rudego Zła zareagował na karmę super. Żadnych sensacji, żadnego psucia powietrza i niewielkie twarde dowody. To wszystko sprawia, że karma John Dog dostaje od nas bardzo dużą okejkę!

john dog

Jedynym minusem jest małe opakowanie 3kg, które nie ma zamknięcia strunowego. Nie lubię takich worków, bo nie bardzo wiadomo co z nimi zrobić podczas wyjazdów. 12 kg opakowanie, które pojawiło się niedawno posiada już zamknięcie strunowe. Mam nadzieję, że nowe partie małych opakowań również takie będą posiadać.

Zdjęcie Meridy autorstwa Magdy Zalewskiej, hodowla Uszaki

Instagram

Dołącz do nas