Czasami są takie chwile, że mówisz o czymś i to się dzieje. Prawo Przyciągania? Jedni wierzą, a inni nie. Ale jak wyjaśnić, że mówimy o nowej karmie, którą chcielibyśmy wypróbować, a 2 dni później w naszej skrzynce mailowej jest zaproszenie do testów? Canivera – czy Wy macie 7, a może i 8 Zmysł?! Zaczynam się Was obawiać! 😉

Co ty gadasz!!! Jak to się już skończyła?!

Dzwonek do drzwi, zbiegam ze schodów i prawie udaje mi się złapać zająca. Przeklinam siarczyście i już dużo wolniej kuśtykam do drzwi. Otwieram i widzę minę kuriera, który troskliwie pyta czy może wstawić mi paczkę gdzieś dalej czy zostawić tutaj? Dobrze, że nie widział, jak leciałam ze schodów 😛

Otwieram paczuchę, a psy towarzyszą wiernie. Domagają się natychmiast posiłku. Ale na to muszę jeszcze poczekać. Nowe karmy wprowadzam prawie zawsze stopniowo (wyjątkiem jest sytuacja, kiedy poprzedni worek właśnie się skończył). Tym razem, tak właśnie chciałam zrobić, a do testów karmy wybrałam Yumę, która będzie zajadać się karmą Canivera Adult Grain Free Salmon&Potato. Dziewczyna jest akurat w fazie odrostu futra i nabierania formy przed sezonem wystawowym 2018. Zatem, jak sprawdziła nam się karma Canivera oraz czy wrócimy do niej jeszcze kiedyś?

SKŁAD KARMY:

Suszony łosoś (35%), ziemniaki, białko łososia (15%), tłuszcz zwierzęcy (z kurczaka, konserwowany tokoferolami), pulpa buraczana, fruktooligosacharydy (180 mg/kg), mananooligosacharydy (150 mg/kg), wyciągi roślinne (rozmaryn, winorośl, kurkuma, cytrusy, goździkowiec – źródło silnych antyoksydantów, 140 mg/kg).

To rzuca mi się w oczy, to bardzo ładne opakowanie karmy. Ładna grafika, kolory i przejrzystość informacji. To dla mnie ważny aspekt, bo tym razem nie mam kolejnego pudła, w które mogę przesypać karmę. Co prawda psie jedzenie jest przechowywane w spiżarni, ale jak wiemy miło jest otaczać się ładnymi przedmiotami. Ale żeby nie było tak miło, to muszę też dać bardzo duży minus producentowi. Brak zamknięcia strunowego! No heloł. Teraz większość worków można zamykać i otwierać a karma nie wietrzeje. Jest to dużo przyjemniejsze, smaczniejsze, a przede wszystkim bezpieczniejsze – nic się z niego nie wysypie.

Same granulki są średniej wielkości, dzięki czemu idealnie pasują do cardiganiej paszczy. Yuma zjada je ze spokojem, nie łyka i musi gryźć. Karma nie brudzi rąk, nie jest tłusta i pachnie przyjemnie ale nie bardzo intensywnie. W porównaniu z innymi karmami rybnymi wypada pod tym względem zdecydowanie bardzo dobrze.

Yuma była bardzo zadowolona z nowej karmy, a cała reszta chyba jej troszkę zazdrościła 😉 Karmę wprowadziłam stopniowo i nie zauważyłam żadnej rewolucji żołądkowej u naszej brązowej pannicy. Twarde dowody pozostały twarde, ale jednak trochę większe niż wcześniej. Cóż jestem chyba wybredna w kwestii wielkoście psiej kupy, ale niestety sprzątanie mniej jest po prostu przyjemniejsze 😉 Futro Yumy odrasta ładne i błyszczące, co widać zwłaszcza w pełnym słońcu. Tu nie widzę różnicy w stosunku do poprzednich karm. Plusem tej karmy jest to, że nie muszę podawać bardzo dużej dawki, bo kaloryczność wypada super. Yuma nie schudła, ani nie przytyła – pozostała w formie idealnej, co bardzo nas cieszy.

Co wyróżnia karmę Canivera? Karma ta zawiera formułę CITY DOG. Zapytacie pewnie co to takiego, a ja już spieszę Wam wyjaśnić.

Psy ewoluowały z wilków ale ich obecne otoczenie nie przypomina już świata, w którym żyli ich przodkowie. Postępujące zmiany cywilizacyjne skłoniły nas do stworzenia wyjątkowej formuły CITY DOG, która holistycznie zadba o dobrostan Twojego miejskiego wilka!

Ni mniej ni więcej oznacza to, że karma Canivera pomaga naszemu psu:

  • pozbywać się z organizmu toksyn, które „atakują” nasze czworonogi – nie muszę mówić o tym, że nasze cardigany chodzą na wysokości rur wydechowych samochodów…
  • probiotyki zawarte w karmie wspomagają trawienie, a także poprawiają kondycję sierści
  • zawiera glukozaminę i chondroitynę, które wspomagają kości naszych pupili
  • podonosić odporność dzięki zawartym w jej składzie antyoksydantom

Dla mnie, to bardzo ważne. Staramy się podawać naszym psom karmy, które są bardzo dobre jakościowo i które poza odżywaniem naszych dziewczyn, wspomagają ich układ pokarmowy i odpornościowy na każdym kroku. Czy widać to? Oczywiście! Badania krwi, a także wspaniała kondycja sierści i brak problemów żołądkowych przekonują mnie o tym!

Podsumowując – Canivera Adult Grain Free Salmon&Potato sprawdziła się u nas na 95%. Yumcia w super formie może wracać na ringi wystawowe. Piękny włos, idealna figura, brak przykrych zapachów. 5% odejmujemy za zwiększenie objętości stolca. Gdyby nie to, to mogłabym spokojnie napisać, że jest to karma idealna!

Cena karmy to ok. 200zł za 14 kg worek.

 

Instagram

Dołącz do nas