Psy są członkami naszej niewielkiej rodziny. Mają prawa i obowiązki, chociaż z tymi obowiązkami to bym nie przesadzała. Krótka historia o tym, jak to jest w naszym domu…

 

dom w górach, nasz dom, pies w górach

1.TEN PIES TU MIESZKA, a Ty jesteś gościem w naszym domu.  
Jeżeli komukolwiek przeszkadza zachowanie naszych psów w naszym domu, to nie musi nas odwiedzać. Oczywiście nasze psy nie gryzą i nie są niemiłe dla naszych gości, ba nawet są bardzo miłe 😉
2.PIES SZCZEKA, a ja mu na to pozwalam.
Kiedyś nie pozwalałam psom szczekać w domu. Mieszkaliśmy w bloku i nie chciałam aby psy były uciążliwe dla sąsiadów. Jak to się skończyło? Ano tak, że jak nam wynosili spod drzwi psie klatki i kosz z psimi akcesoriami w środku nocy, to psy przespały to. Teraz mogą się drzeć do woli 😉
3.MÓJ PIES LEŻY POD STOŁEM, a my go nie karmimy.
Kiedyś było inaczej – pies dostawał to i owo pod stołem. Oczywiście nie były to resztki obiadu, ale kawałek mięska, wędlinki, jabłuszko, marcheweczka… Tak – Biba dziadowała. Postanowiliśmy ukrócić to, ale psy mają prawo leżeć pod stołem, a goście nie mają prawa nic podawać psom.
4.NA SPACER WYCHODZIMY W KOLEJNOŚCI i nikt się nie wpycha.
Psy mają określoną kolejność wychodzenia i wchodzenia z/do domu. Pilnujemy tego i najpierw wchodzimy my, a dopiero potem psy, zaczynając od Biby. Cóż najstarszy ma pierwszeństwo 😉
5.ŁÓŻKO JEST TAK SAMO NASZE, jak i psów. 
Oznacza to, że nasze psy śpią z nami w łóżku, mało tego rozpychają się poduszkach. Jednak spanie bez nich jest jakieś dziwne 😀 uprzedzam pytanie – wyrzucamy je z sypialni, kiedy potrzebujemy „intymności” 😉
6.WAKACJE SPĘDZAMY Z RODZINĄ, czyli psy wyjeżdżają z nami.
Podróżujemy z psami, odpoczywamy z psami. Jesteśmy świadomi, że pewnych miejsc nie zobaczymy, w pewne nie dotrzemy. Nasze psy są za duże i musiałyby latać pod pokładem, a na prywatny lot nie stać nas 😉 Ale jest wiele miejsce, gdzie dojedziemy razem i na te stawiamy.
7.JASNO STAWIAMY SPRAWY, a nasze psy muszą je uszanować.
Psy wiedzą doskonale co im wolno, a czego nie. Oczywiście próbują przekraczać granicę, testują nas. Ale nie jest z nami tak łatwo! Szybciutko tłumaczymy dziewczynom, że to co robią jest nieakceptowalne, wielkich problemów ze zrozumieniem nie mają. Karnego jeżyka nie mamy 😉
8. KANAPA NALEŻY SIĘ PSOM, jak miska karmy.
W naszym gabinecie (matko, jak to szumnie brzmi) postawiliśmy starą kanapę, która została nam wraz z domem. A wszystko dlatego, że psy nie miały gdzie spać jak pracujemy 😀 Nam też się przydaje żeby można było usiąść sobie na kanapie z kawą w ręku i spokojnie zrobić przegląd neta 😉
9. PSIE SMAKOŁYKI są u nas tak samo ważne, jak słodycze.
Zawsze mamy w domu zapas przysmaków dla psów. Wykorzystujemy je w trakcie pracy (metoda kija i marchewki zawsze spoko), a wszelkiego rodzaju gryzaki super się sprawdzają podczas naszego dużego obłożenia pracowego kiedy musimy zająć czymś psy. 
10. KOCHAJ PSA SWEGO, jak siebie samego.
Tego nie będę Wam tłumaczyć. Po prostu kochamy nasze czworonogi najmocniej na świecie. 
podróże z psem, wakacje z psem, w góry z psem
Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.
  • Anonimowy

    Oprócz 4 (ale przepychanek nie ma) i 6( ja jedna a psów- było 10- teraz niestety"tylko"6)wszystko tak samo. Ominęło mnie na szczęście mieszkanie w bloku z psami, a szczekanie- jak najbardziej pożądane jako alarm. Wybierając jednak dom do zamieszkania były dwa naczelne wymogi: parterowy (wszyscy- i ja i psy się starzejemy) i z daleka od sąsiadów. I udało się, prawie odludzie, jedyni sąsiedzi to weekendowi letnicy, kochający zresztą psy. Jest świetnie.

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas