Mokrą karmę naszym psom podajemy bardzo rzadko. Jest to zazwyczaj rarytas, takie święta w psim wydaniu 😉 Karma Renske przykuła moją uwagę swoimi opakowaniami (jestem wzrokowcem i kupuję oczami, o zgrozo!). Postanowiłam zainteresować się bliżej tymi posiłkami i w ramach plebiscytu TOP for DOG przetestowałyśmy je z Yumcią. Myślicie, że smakowało?

„Co raz bliżej święta, co raz bliżej święta…” śpiewała Ania Karwan w reklamie coca-coli. W sklepach pojawiły się już ozdoby świąteczne i mało co nie wykupiłam połowy sklepu. Paweł wykazał się rozsądkiem, ale ja tam jeszcze wrócę!!! Myśl o zbliżających się świętach zawsze jest miła i kojarzy mi się z rodzinnym czasem. W tym roku będą to święta wyjątkowe, bo spędzimy je w nowym domu, w pięknej i śnieżnej scenerii (taniec śniegu w intencji białych świąt odstawiam codziennie). A wiecie co spędza mi sen z powiek co roku? Co podać psom!?

W tym roku z pomocą przyszła mi morka karma dla psów Renske.

Karma RENSKE FRESH to 100% naturalna, kompletna, wysokomięsna, bezbożowa mokra karma dla psów przygotowana wyłącznie ze świezych produktów. Cechuje ją bogaty holistyczny i hipoalergiczny, niezwykle odżywczy i prozdrowotny składzie. Zawiera 80% świeżego, ekologicznie czystego mięsa i tylko świeże składniki pochodzące z upraw i hodowli organicznych, wszystkie o najwyższej klasie przydatności do spożycia przez ludzi. Dzięki innowacyjnemu procesowi produkcji składniki zachowują 100% świeżości, bez użycia konserwantów, bez mrożenia, bez przetwarzania w wysokich temperaturach.

Do Plebiscytu TOP for DOG zgłoszona została karma ze świeżym łososiem. No patrzcie, co za idealny zbieg okoliczności!!! Łososiek na świąteczny posiłek, to coś co nasze pieski chętnie pochłonął 🙂 Oprócz tego każde opakowanie przeznaczone jest na 15 kg psiaka – co dla cardigana równa się zjedzenie jednej porcyjki dziennie, a jak wiadomo w święta je się zdecydowanie więcej. No, come on!!! Nie mówcie, że nie objadacie się w święta!!!???? Sobie nie żałuję, a psom mam żałować 😉

Ale wracając do testowania. Yuma swoją porcję pochłonęła!!! Wciągnęła ją dosłownie nosem. Bardzo jej smakowało, zajadała się karmą przez tydzień i nie miała najmniejszych problemów brzuszkowych. Karma przyswajała się idealnie, a ja z radością patrzyłam jak mój pies zajada się pysznym i zdrowym posiłkiem. Musicie wiedzieć, że karma Renske ze świeżym łososiem to bardzo fajny skład:  świeży łosoś (80%), uwodnione ziemniaki (10%), prebiotyki: frukto-oligosacharydy (0,50%), ekstrakt z juki (0,05%).

Dla nas dużym plusem jest opakowanie tej karmy. Sprawdzi się ona zarówno w domu – łatwo ją poukładać jedną na drugiej w spiżarni, a także idealnie sprawdzi się w górach. Nie musimy nieść ze sobą psich misek, bo karma jest podawana na tacce. Tacka idealnie nadaje się jako miska, którą następnie możemy wyrzucić i w plecaku mamy od razu luźniej! Uważajcie tylko żeby karmy nie rozgnieść, bo pachnie intensywnie. Pozbycie się tego zapachu z plecaka może być uciążliwe 😉

Reasumując i wracając do tych świąt, o których piszę od początku. Karma Renske będzie idealnym posiłkiem podczas świątecznego obżarstwa człowieków. Piesom w końcu też się coś od życią należy, co nie 😉 Smacznego i ho ho ho!!!

Instagram

Instagram did not return a 200.

Dołącz do nas