Marka Eukanuba była obecna w naszym życiu od lat, tak jak w naszym domu lat były obecne psy. Wiele lat moje psy były karmione Eukanubą, sama marka sponsorowała wystawy psów. Czy wielka światowa marka produkuje dobre jakościowo karmy? Czy Twiggy dobrze zniosła zmianę karmy i jak ma się jej kondycja?

„Wszystko zaczyna się od najwyższej jakości składników”. To filozofia marki, którą podzielam. Dla mnie najważniejsze jest dobro moich psów, a także karma przygotowana z wysokiej jakości składników. Czy zatem Eukanuba w nowej odsłonie spełniła moje oczekiwania?

Eukanuba wprowadziła nową linię karm EUKANUBA NATORE PLUS+. Jest to karma bez dodatku zbóż, co ostatnio jest niezwykle popularne wśród właścicieli czworonogów.

SKŁAD: Świeżo zamrożony łosoś atlantycki (16%), suszony kurczak i indyk, ryż (14%), sorgo (14%), mąka grochowa, jęczmień (5%), ryby oceaniczne, mąka ziemniaczana, tłuszcz drobiowy, mąka z pulpy buraczanej (3,2%), olej kukurydziany, minerały (w tym heksametafosforan sodu*), sos z drobiu, suszone drożdże piwne, suszona pulpa jabłkowa (0,5%), suszone marchewki, (0,5%), suszony zielony groszek, (0,4%), fruktooligosacharydy (0,28%), suszony szpinak, (0,2%), suszone pomidory, (0,2%), siemię lniane.

Na rynku na pewno można znaleźć karmę o podobnym lub lepszym składzie. Czy zatem Eukanuba spełniła nasze oczekiwania? O dziwo tak.

Karmę testowała Twiggy. Jej kondycja nie zmieniła się, a dziewczyna zaczęła robić zdecydowanie mniejsze kupy niż do tej pory. Sierść nie uległa pogorszeniu, ani nie zauważyłam żadnych niepokojących zmian jelitowych. Na karmę przestawiałam Spleśniałą według zaleceń producenta, ok. 4 dni.

Sama karma ma średniej wielkości granulki, które według mnie mogłyby być ciut większe. Do tego karma zachęcająco pachnie rybą, co dziewczynie bardzo się podobało. Przy misce była pierwsza, a karmę zjadała w mgnieniu oka. Karma mogłaby nie mieć tej posypki, która okrutnie brudzi ręce. Tak, nawet nasypując karmę kubkiem, to ręce niestety się brudzą.

Czy karma Eukanuba spełniła nasze oczekiwania? Patrząc na mojego psa, który karmę zjada od miesiąca, to mogę śmiało powiedzieć, że tak. Stan sierści i skóry nie uległ pogorszeniu. Jednak uważam, że karma Eukanuba na pewno nie jest marką premium, i tak nie powinna się pozycjonować. Jest to całkiem niezła karma średniej półki. Jeżeli ktoś szuka karmy w takim segmencie, to EUKANUBA NATUREPLUS+ spełni te kryteria.

Instagram

Instagram did not return a 200.

Dołącz do nas