Jestem karmowym poszukiwaczem. Niejednokrotnie testowałam i testuję różne karmy. Nie mamy tej jednej jedynej, która pasuje całej trójce. Każda z dziewczyn ma inne preferencje i dla każdej muszę szukać tej jednej jedynej. Dlatego zdecydowałam się wypróbować nowość na polskim rynku – karmę dla psów EMPIRE. Jak wypadły testy i co ma z nimi wspólnego ciąża Yumy?!

empire, smakołyki empire, karma empire

Poszukiwania karmy idealnej trwają u nas ciągle. Zawsze aktualna karma mogłaby być lepsza. W związku z tym postanowiłam przetestować karmę EMPIRE. Co mnie skusiło? Głupio będzie brzmiało, kiedy odpowiem, że ładne opakowanie… ale taka jest prawda 🙂 Człowiek kupuje oczami, więc kiedy zobaczyłam opakowanie Empire, to natychmiast skradło ono moje serce. Eleganckie i gustowne, bez zbędnych fajerwerków. 
Kiedy już napatrzyłam się na piękne opakowanie, to szybko wygooglałam sobie stronkę i tadam! jest bosko! Bardzo czytelna i elegancka strona, utrzymana w tonie opakowania. Intuicyjna, no i okraszona przepięknymi zdjęciami. To było jednak tylko preludium.

empire, smakołyki empire, karma empire
Po tych wszystkich ochach i achach dotarłam do sedna informacji – czyli do opisu samego produktu. 
ZAWARTOŚĆ/SKŁAD: zawartość składników mięsnych – 49,5% z czego: świeże składniki mięsne 50,5% (w tym świeża dziczyzna 60%, świeża wątróbka 40%,) suszone składniki mięsne 49,5% (w tym suszony kurczak 69,4%, suszona jagnięcina 16,3%, suszona wątróbka 14,3%), ziemniaki, groch, pulpa buraczana, tłuszcz zwierzęcy, przecier z jabłek, mieszanka ziołowa, drożdże browarnicze (naturalne źródło MOS), Yucca Shidigera, L-Carnityna.
To było to! Wiedziałam, że bardzo chciałabym podać tą karmę Yumie. Był to czas przed cieczką, chciałam Yumcię przestawić na inną karmę (poprzednia była super, ale to nie było jeszcze to!). To był czas, kiedy wiedziałam, że Yuma będzie kryta. Chciałam aby dostawała to, co najlepsze i jak najlepiej organizm do ciąży się przygotował. Rozmawiając z Szefem Wszystkich Szefów w firmie, dostałam 2 opakowania karmy – ADULT DAILY DIET oraz PUPPY GROWTH DIET. Zostały nam podarowane te 2 rodzaje karmy, abyśmy mogli podać Yumci karmę szczenięcą, którą to można podawać suce ciężarnej. Widząc zmiany w zachowaniu naszej Yumiśki włączyłam do żywienia karmę dla szczeniaczków. Mieszałam oba rodzaje karmy (dorosła + szczeniaczkowa). Yuma wyglądała bajecznie!!! Sierść świeciła się jej z daleka niczym królewskie złoto po polerowaniu, albo jakbyśmy ją oblali olejem! Przepiękne gęste futro, co zauważyła nasza hodowczyni podczas wizyty w naszych górskich progach. Kondycja włosa Yuma bardziej niż ciążowa, to była wystawowa 🙂 
Widząc jak wygląda i czuje się nasza brązowa sucz, podjęliśmy decyzję o odchowaniu miotu szczeniaczków właśnie na karmie Empire. To chyba jest najlepsza rekomendacja tego produktu!

empire, smakołyki empire, karma empire

Karma w dotyku nie jest tłusta, ani nie ma tej znienawidzonej przez nas posypki. Idealnie będzie się nadawała do skarmiania psa podczas treningów, a jeżeli skończą się smaki, to spokojnie można na tą karmę pracować i nie ubrudzić rąk.

Oprócz karmy Empire dostaliśmy również 2 rodzaje smakołyków. Na pierwszy ogień poszły FRYKASY Z JAGNIĘCINY. Przygotowywałam Twiggy do wystawy psów i smaki były idealne. Bardzo smakowały Twigguni, pracowała na nie „zażarcie” 😉

empire, smakołyki empire, karma empire

Sami zobaczcie skład:

Skład:zawartość składników mięsnych 45,5% z czego: (świeża jagnięcina 60% , suszona jagnięcina 40%) , ryż, pulpa z buraka, suszone ryby, olej z łososia, suszone wątróbki, Yucca, korzeń cykorii, MSP, drożdże piwne, algi Schizochytrium Limacinum

Według mnie smakołyki bardzo ładnie pachną i nie brudzą rąk, podobnie jak karma. Do tego są zapakowane w ładne i wygodne opakowania. Łatwo się je zamyka i można postawić na wierzchu, bo opakowanie jest po prostu eleganckie.

Drugim rodzajem smakołyków, które otrzymaliśmy był KOLAGENOWY PRZYSMAK. Smakołyki dostała Biba, której każde wspomaganie stawów jest wskazane.

empire, smakołyki empire, karma empire

Funkcjonalny suplement w formie przysmaków dla psów z serii FlexaCare. Dzięki  dużej zawartości naturalnego kolagenu doskonale wspiera regenerację tkanki łącznej oraz wzmacnia kondycję stawów, ścięgien, chrząstek oraz skóry.

Biba pokochała smakołyki, które jej podawałam. Świetnie bawiłyśmy się w ogrodzie, kiedy układałam jej ślad z pociętych smaczków. Nie była w stanie wysiedzieć w miejscu, bo zapach tak bardzo ją kusił. Dzięki temu wiem, że Biba bardzo lubi zabawy węchowe i postaramy się pogłębiać w niej tą miłość. Może kiedyś wybierzemy się na warsztaty nosework? Kto wie 😉

empire, smakołyki empire, karma empire

Marka Empire to nasz tegoroczny hit! To produkt, który zachwyca w każdym calu (no może przydałoby się strunowe zamknięcie worka). Yuma zajada się karmą, i będą się nią zajadać także maluszki. Widzę po suczce jak piękny ma włos, jak świetną ma kondycję i jak bardzo smakuje jej jedzenie. Karma Empire, to strzał w 10tkę! Nie zamienimy jej przy szczeniaczkach na żadną inną 🙂 A także będziemy rekomendować właścicielom naszych maluchów.
Smakołyki za to są idealne dla pozostałej bandy naszych psów. Na wystawach eleganckie opakowanie wzbudzało zainteresowanie i pytania. Nic się z niego nie wysypuje, a opakowanie idealnie  wpasowuje się w konkurs psiej piękności 🙂

Jeżeli szukacie połączenia jakości i elegancji, to Empire jest idealnym wyborem!
 

empire, smakołyki empire, karma empire


Instagram

Dołącz do nas