Zima z oknem w pełnej krasie, sypie śnieg . Jest godzina 16.00 i ciemno jak w zagaszonym piecu.W ogrodzie z psami nie potrenujemy, na spacer już nie pójdziemy. Oczywiście można ogarniać w domu, ale ilu z Was czerpie niebywałą przyjemność z codziennego sprzątania? Ja do nich stanowczo nie należę. Nie będę Wam ściemniać, że uwielbiam odkurzać, myć podłogi, wycierać blaty i układać bibeloty każdego popołudnia! Aaa, gdybyście mieli wątpliwości, to o wyższości Słowackiego nad Mickiewiczem nie rozprawiamy w czasie wolnym 😉 Oto nasze sposoby na zimowe długie i ciemne wieczory w domu.

zima, pada śnieg, zimowy wieczór

GORĄCA CZEKOLADA + KSIĄŻKA

Jesteśmy książkofilami. Gdyby nie wynaleziono czytnika, to nasz dom utonąłby pod lawinami książek. W tej chwili nasze zbiory leżą sobie pod ścianami sypialni i czekają na swoje półki. Jest szansa, że w 2017 je dostaną 😉
Uwielbiam wieczorem zrobić gorącą czekoladę lub capuccino, usiąść na kanapie z książką i co raz gapić się na białe drzewa za oknem. Jeszcze bardziej lubię gdy pada śnieg i widzę przez okna grube i wielkie płatki. Za każdym razem, kiedy podniosę głowę znad lektury, najpierw patrzę w okno, a następnie biorę łyk gorącego napoju. Mówię Wam sytuacja idealna!
Mniej komfortowo, ale nie mniej przyjemnie robi się wówczas, kiedy na kanapę (najlepiej na  kolana) ładują się nasze psy. Ale za to jak jest wówczas cieplusio 😉
czytam bo lubię, wieczór z książką, zimowy wieczór

WIECZÓR FILMOWY

Razem z Pawłem mamy swoje ulubione seriale. Nie będziemy tu zbyt oryginalni „Supernatural”, „House of Cards”, „Homeland”, „Stranger Things” czy „Belfer”. Większość z nich oglądamy wspólnie, ale mamy też takie, które oglądamy sami – „Grey`s Anatomy” (kocham mimo braku Dereka) czy Gilmore Girls (ich powrót po latach, to było coś).
Często zasiadamy do oglądania seriali ciągiem (np. cały sezon na raz, lub chociaż kilka odcinków). Przygotowujemy wówczas przekąski, napoje i już nas nie ma. Zgadnijcie kto ogląda z nami albo raczej na nas? 😉
chipsy, wieczór filmowy, zimowy wieczór w górach

WIECZÓR EDUKACYJNY

Tak dobrze czytacie. Mamy wieczory edukacyjne – taka PSIA szkoła. Bawimy się z psicami zabawkami edukacyjnymi, układamy im smakołyki w pudełkach, następnie kolejno pudełka wkładamy w inne pudełka, chowamy przedmioty/smakołyki –  a psy muszą ich szukać. Uczymy się też nowych sztuczek. Do tej pory nie nauczyłam psów wielu podstawowych rzeczy – jak np. proszenie czy szczekanie na komendę. Jednak staramy się wypracować komendy, które pomagają nam później np. w robieniu zdjęć.
Każdemu psu poświęcamy czas, z każdym bawimy się osobno. Chcemy żeby dziewczyny miały nas tylko dla siebie. Żeby mogły spędzać czas tylko z nami i nie musiały się dzielić naszymi głaskami, pochwałami czy smakołykami z pozostałą dwójką.
zabawka edukacyjna, zabawy z psem, zabawka dla psa

WIECZÓR ZABAW I GIER

Nie jesteśmy hazardzistami, chociaż jakaś taka żyłka w nas jest. Zdarza nam się grać w Lotto – ale tylko jak jest do wygrania wieeeelka kumulacja. Jak się domyślacie tacy z nas gracze, jak z koziej dupy trąba 😀 W pokera też nie grywamy (ja nie umiem grać w tysiąca, a co dopiero o pokerze mowa), chociaż sporo osób słysząc, że zawodowo zajmujemy się grami, myśli właśnie, że gramy w pokera. Niestety, muszę Was rozczarować!
Grami, które nas wciągają jest monopol, carcassonne czy scrabble. Niby miło, niby się kochamy, ale w trakcie tych rozgrywek jesteśmy zawzięci, a czasami nawet złośliwi wobec siebie… Zdradzę Wam też, że Paweł (ja mam identycznie) nienawidzi przegrywać! Wiecie z czym się wiąże porażka jednego z nas? A przecież przegrać ktoś musi! Możecie się tylko domyślić 😉
scrabble, zimowy wieczór, wieczór we dwoje

DOMOWE SPA

Ile razy Wasze babskie spotkania (moje drogie czytelniczki jest Was więcej!) odbywały się w łazience? Wspólne nakładanie maseczek, godziny rozmów o najnowszych kosmetykach, fryzjerach, paznokciach… O właśnie o paznokciach, tfu pazurach będzie mowa.
Raz na jakiś czas rozpoczynamy znęcanie się nad psami. Każda po kolei ma obcinane pazury. Mieliśmy chwilowy problem, ba bunt nastolatki na pokładzie. Twiggy powiedziała, że ona tylko szpony może mieć, a jak chcecie mi obciąć to tylko siłą. Było to bardzo frustrujące, tym bardziej, że Yumie i Bibie udzieliła się ta nerwówka. Ale smakołykami wypracowaliśmy wszystko i Twigguni można obciąć pazurki na spokojnie – za jedzenie ten pies zrobi wszystko!!!
Oprócz cięcia pazurów w ruch idzie też furminator. Stawiam sobie pusty kosz i po kolei poświęcam każdej pannie ich prywatną sesję czesania. Staram się to robić w miarę regularnie.
Jest jeszcze ekstremum, czyli kąpiel. Tu możecie być śnięci lekko, ciśnienie związane z myciem psa, wycieraniem psa, myciem łazienki, wycieraniem łazienki i na koniec suszeniem psa podniesie się Wam wystarczająco mocno. Z rozpędu wysprzątacie też szafki w łazience, a i może dalsze kąty Waszego domu zostaną wypucowane 😉
furminator, linienie, psie spa
Jeżeli nasze 5 sposobów na zimowy wieczór Was zainspirowało, to super 😀 Jednakże nie wymagam od Was obcinania psom pazurów! W ramach domowego SPA możecie zrobić sobie maseczkę, albo położyć ogórka na oczy, względnie zjedzcie tego ogórka, a najlepiej kanapkę z szyneczką, żółtym serem i ogórkiem 😉 (już wiecie, co jem pisząc ten tekst).
Możecie też zabrać swojego psa na długi spacer, albo po prostu przytulcie się do podusi i śnijcie długie wspólne sny…
pies w łóżku, spanie z psem

  • Książka albo serial to dla mnie synonim idealnego wieczoru. 🙂 Chociaż Grey's Anatomy przestałam oglądać razem z odejściem Sandry Oh.

  • Jak dobrze, że są ludzie, którzy też tak mają 😀 Co do GA to ja wytrwałam i przetrawiłam odejście McBoskiego, chociaż uważam, że ten serial bez niego i jego związku z Mer, to nie to samo 😉

  • Anonimowy

    Wszystkie wymienione sposoby są idealne 🙂 Również jestem fanką Gilmore Girls.

Instagram

Unable to communicate with Instagram.

Dołącz do nas