Wolny dzień, gorąco, słońce pali – co robić? Dać się uprażyć w mieszkaniu? Nic z tych rzeczy. Palce po mapie szukamy miejsca gdzie będzie cień, będzie woda i da się przeżyć bez tabunu ludzi. Przypomnieliśmy sobie wówczas o Niebieskich Źródłach w Tomaszowie Mazowieckim. To raptem niecała godzina jazdy z domu, w dodatku S8 jedzie się komfortowo. Decyzja zapadła, pakujemy psy do wozu i jedziemy.
podróże z psem, podróżowanie z psem, z psem w podróży, jazda z psem samochodem, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, welsh corgi, cardigan, cardimania, kocham mojego psa, miłość do psa, w drodze

Dojeżdżamy na parking i jak zwykle okazuje się, że nie mamy gotówki (ważne, że są psy i aparat). Wracamy zatem kilkaset metrów do bankomatów i uzbrojeni w kasę docieramy do celu. Płacimy 4zł i zostawiamy auto w cieniu (ufff doceniamy to po powrocie). Pierwszym celem jest Skansen Rzeki Pilicy. Zawsze ciekawią mnie takie miejsca i chętnie zaglądamy żeby zobaczyć kawałek historii. Miejsce tym bardziej mi bliskie, że w niedalekim Sulejowie dziadkowie moi mięli dom, a rzeka Pilica była za płotem.
podróże z psem, z psem w podróży, podróżowanie z psem, skansen, skansen rzeki pilicy, weekend z psem, z psem na weekend, wyjazd z psem, wakacje z psem, welsh corgi, welsh corgi cardigan, cardigan, corgi, kocham mojego psa
Skansen jest ciekawym miejsce, w którym możemy zobaczyć dawne budynki np. budynek stacji kolejowej Czarnocin. Budynek został zbudowany w 1896 roku i był pawilonem ekspozycyjnym Dyrekcji Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej na wystawie w Niżnym Nowogrodzie. Po jej zakończeniu przeniesiono go i postawiono w miejscowości Wolbórka.

 

podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa

 

podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa

 

Na terenie możemy zobaczyć młyn wodny wraz z rozbudowaną wystawą, wojenne trofea pilickie czyli wystawę poświęconą przedmiotom militarnym, które w większości zostały wydobyte z rzeki oraz z terenów nadpilickich. Każdy i mały i duży znajdzie tu coś ciekawego dla siebie. A co najważniejsze psy wchodzą ZA DARMO i są mile widziane. Oczywiście wzbudzały wszelakie uśmiechy, nawet pracownicy skansenu wypytywali o nie i uśmiechali na widok trochę psów, trochę nietoperzy 😉
podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa
Po zwiedzeniu, przeczytaniu i po rozmowach, wspominaniu i innych wycieczkach w przeszłość opuszczamy Skansen Rzeki Pilicy. Miejsce niezwykłe, zwłaszcza jak uświadomimy sobie, że Pilica jaką znamy, to zupełnie inna rzeka. Kilkaset lat wstecz pływały tu parowce, a teraz rzekę w wielu miejscach można przejść 😉
Po drugiej stronie ulicy (auto zostawiamy na tym samym parkingu) czekają na nas Niebieskie Źródła. Pierwsze wrażenie po dotarciu nad wodę? Hmmm ale tu jest wszystko brązowe, drzewa rosną w płytkiej wodzie i pływają kaczki i całe ławice ryb (prawdopodobnie małe okonie). A gdzie źródło? Gdzie ten niebieski? Po ochłodzeniu się w rzece psów wyruszamy dalej szukać niebieskiego koloru (wyobrażenie miałam o lazurowej wodzie niczym na francuskiej riwierze!). Po drodze  trzymamy psy na smyczach, bo w wodzie kaczki, całe zastępy kaczek, a Yumcia i spółka chętnie wpadłyby gonić kaczuchy… To był w zasadzie ich jedyny cel – wejść do wody! Reszta była mało interesująca, no dobra – poza chlebem rozsypanym dla kaczuszek…
Kiedy docieramy do zakola dostrzegamy w wodzie niebieski kolor w wodzie. Mówiąc szczerze naprawdę spodziewałam się niebieskiego koloru wody, a nie tylko miejscami niebieskiego dnia, z którego wydobywają się bąbelki, niczym z Nałęczowianki Perlage 😉

podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa
LEGENDA
Otóż w 1657r przez Ziemię Opoczyńską przelewał się potop szwedzki. Wojska szwedzkie szły niszcząc i rabując co tylko się dało. Łzy, rozpacz i pustkę zostawiały po sobie. Część z nich dotarła w nadpiliczne lasy. Tu zastał ich ulewny deszcz. Widząc przed sobą okazałą kaplicę schronili się do niej wraz z końmi. Nie zwracając uwagi na święte miejsce, zabawiali się sprośną rozmową, za co Bóg ukarał szwedzką swawolę. Kaplica wraz z całą zawartością zapadła się w ziemię, a na jej miejscu powstało jezioro o barwie wody podobnej do błękitu nieba. Tak o początkach „Niebieskich Źródeł” mówi podanie, które zamieścił Jan Piotr Dekowski w wydanych w 1935 roku „Legendach i podaniach z okolic Tomaszowa Mazowieckiego”.
 
podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa
Historia i Legendy są niezwykle ciekawe, a co najbardziej mnie urzekło, to fakt, że woda z tego źródła zasilała Łódź (wg projektu Lindleya). W 1961 roku źródła przestały bić, po niedługim czasie podjęto decyzję o zaprzestaniu eksploatacji studni. Źródła dochodzą do siebie, jednak ich przepustowość nie wróciła do tej obliczonej przez Lindleya.
podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa
Po oględzinach, lekkim rozczarowaniu idziemy nad Pilicę wykapać psy. Wyruszamy w stronę smażalni ryb i dalej w stronę pól i rzeki. Niestety Pilica w tym miejscu ma mało przyjemny brzeg dla psów na nibynóżkach 😀 Po zejściu z brzegu mamy wodę do kolan… Nie przeszkadza to jednak Yumci wskoczyć i pływać. Biba też nie pozostaje długo w tyle i ładuje się ochłodzić do rzeki. Jedynie Twiggy nie ma tyle odwagi i obserwuje wszystko z lekkim dystansem z brzegu – nic na siłę, sama dojdzie do tego, że pływanie jest super. Spacerujemy polami, w pełnym słońcu, psy zmoczone tarzają się w trawie, tudzież w rybich głowach pozostawionych przez wędkarzy. My opaleni, psy zmęczone docieramy do smażalni ryb. Niestety brak świeżutkiej ryby z okolicznych rzek. Ale… co tam, że nie ma głód jest tak olbrzymi, że zamawiamy smażoną rybę z frytkami i czujemy się jak na prawdziwych wakacjach, a nie jak podczas kilkugodzinnego wypadu.

podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa
Objedzeni i zmęczeni słońcem wracamy do domu. Czy wrócimy? Nad Pilicę na pewno. Tu wrócimy obejrzeć trasy podziemne, na które nie starczyło nam siły, czasu i przede wszystkim czegoś ciepłego – w podziemiach jest 9 stopni 😉

podróże z psem, w podróży z psem, podróżowanie z psem, wakacje z psem, z psem na wakacje, weekend z psem, z psem na weekend, kocham mojego psa, w drodze, z psem w samochodzie, welsh corgi, welsh corgi cardigan, corgi, cardigan, wycieczka, wycieczka z psem, wycieczka jednodniowa

Instagram

Dołącz do nas