Wczoraj miałyśmy przyjemność uczestniczyć w sesji zdjęciowej. W zasadzie to sesja była dla nas a fotografem była nasz przyjaciółka Nina Kowalska www.foto-gold.com. Zabawa jest super ale jest też to ciężka praca.

Na sesję wybrana została Starówka i ściana graffiti. Wiadomo Starówka w niedzielę to multum turystów, w związku z tym zdjęcia rozpoczęłyśmy przed 9 rano. Słońce nas rozpieszczało, ludzie przyjaźnie nastawieni nie mogli nadziwić się, że Biba z Yumą grzecznie stoją, siedzą itp. Oczywiście nie trwało to wiecznie i dziewczyny kręciły się, nudziły i marudziły. Nie są tak cierpliwe jak Cosmo, który nam towarzyszył i pilnował toreb, torebek i aparatów.

Zrobienie kilku dobrych fot wymaga czasu i skupienia. Kto zna Yumę wie, że skupienie i cierpliwość to nie są jej mocne strony. Ona zawsze pędzi i szuka, i interesuje ją wszystko dookoła. Biba to inna bajka, łatwiej się z nią pracuje ale też szybciej się nudzi… Zgranie ich dwóch to już olbrzymi sukces a jeszcze do tego ja, która nie wiem co robić i jak pracować z nimi dwoma i aparatem na raz 😀 Nina miała niezły ubaw a część zdjęć nigdy nie ujrzy światła dziennego!!!

Modelką żadna z nas raczej nie będzie ale może jakieś fajne foty jeszcze sobie porobimy. Tymczasem chyba jednak wolę stać po drugiej stronie obiektywu i fotografować psy.

Poniżej kilka moich ulubionych fot z sesji.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.
  • Piękne zdjęcia, chyba jednak warto było się tak napracować. Tylko wydrukować, w antyramę i na ścianę 🙂

  • Dziękujemy! Pani fotograf też na pewno miło usłyszeć takie słowa. Właśnie powstaje pomysł na ścianę w sypialni 😉 Tylko tak dużo fot mamy, że nie teraz trwa debata, które z nich na ścianę 😉

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas