Dziś dołączamy do akcji Psijacielu drogi. Opiszę Wam ile kosztuje utrzymanie psa wg mnie. Bo jak wiecie sam zakup psa to wydatek niewspółmiernie mały do tego ile pies nas będzie kosztował.

Akcja Psiajcielu drogi, którą zapoczątkował Niuchacz i Biały Jack, ma na celu uświadomienie ludziom ile kosztuje utrzymanie psa. Pies to nie tylko cena zakupu, to szereg wydatków – tych bardziej, i tych mniej przewidzianych.

A teraz do rzeczy.

Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch cardiganek, które pochodzą z hodowli Uszaki. Obie dziewczyny należą zarówno do mnie, jak i do ich hodowczyni. Tak więc mam formalnie połowę każdej mojej cardiganki. W związku z tym nie płaciłam za psa 🙂 Koszt cardigana w Pl to ok. 2000 zł. I to jest dopiero początek 😉 Oczywiście wydatkiem na tzw. Dzień dobry jest wyprawka – posłanie, klatka, smycz, obroża, miski, zabawki – nie robiąc wielkich zakupów wyniosło nas to ok. 600 zł. Następnie należało kupić karmę – wiedziałam co mała je w hodowli więc zakupiłam worek Royal Canina, który kosztował ok. 200 zł (gratis wysępiłam pojemnik na karmę). Następnie trzeba było zwierzę przywieźć. Mieszkaliśmy wówczas we Wrocławiu, więc wycieczka do Warszawy i z powrotem to koszt ok. 300 zł.

To był początek 😉 Należało zarejestrować się w Związku Kynologicznym w Polsce (poprzednie psy widniały w ZKwP na moją mamę) – koszt 70 zł za składkę (papiery typu rodowód wyrabiał w naszym przypadku hodowca). I tak jest co rok.

Druga psica była tańsza na początku, bo część wyprawki (ta najdroższa) była już w domu. Szacuję, że na początku na Yumcię wydaliśmy jakieś 400 zł (jedzenie plus zabawki plus obroża i smycz). Ale co 2 psy to nie jeden – rośnie nam koszt weterynarza i innych przyjemności 😉

Sporym wydatkiem, który ponoszę są wystawy. Zgłoszenie jednego psa to koszt ok. 100 zł. Wystaw w roku zaliczamy całkiem sporo – sądzę, że w ciągu roku kosztuje mnie to 1500-200zł. Doliczyć należy koszty paliwa, które ponosimy aby na wystawę dojechać, zjeść coś i coś kupić psu za to jak cudownie się spisał. Ostatni weekend na wystawie w Poznaniu kosztował mnie ok. 350 zł i do tego 240 zł za zgłoszenia psa. Jednak są to moje ekstrawagancje i nie wymagam żeby wszyscy jeździli na wystawy 😉

Kolejnym wydatkiem są wakacje. Niestety psy są mile widziane w hotelach i pensjonatach ale za odpowiednią opłatą. Zdarzyło mi się płacić za dobę pobytu psa 40 zł. Cały urlop to wydatek 280 zł.

Moja ulubiona kategoria to akcesoria.
Co do pielęgnacji to kupuję zwykły szampon do kąpieli, bo moje panny bardzo lubią się wytarzać w czymś co zdążyło umrzeć i wonieć 😛 Butelka szamponu to koszt ok. 15 zł.
Ważnym akcesorium jest furminator. Oryginalny kosztuje ok. 150 zł. Wart jest swojej ceny i cieszę się, że go posiadam, bo pozwala przetrwać mi linienie moich psiurów.
Obroże, smycze, ringówki, łańcuszki itp. Przyznaję to moja słabość… Moje psy mają obroży co najmniej tyle ile przeciętna kobieta ma biżuterii albo butów/torebek. Jestem w stanie wydać na kolejną obrożę pieniądze, chociaż na całe szczęście corgi`s zone nas ratuje w tej materii 🙂 Szacuję, że odkąd pojawiła się Biba, a następnie Yuma to wydałam na ich smycze, obroże itp. ok. 500 zł.
Zabawki to oddzielny temat ale również odkąd pojawiła się Biba to uważam, że wydałam ponad 500 zł na zabawki, którymi się bawią, które zniszczyły albo które są tylko na specjalne okazje.

Dochodzimy do sedna – ile miesięcznie kosztują mnie psy.
Jedzenie to koszt. ok. 250 zł
Smakołyki to koszt ok. 150 zł
Marchewki, jabłka to koszt ok. 50 zł
Paliwo, które dowozi nas na spacery to koszt ok. 150 zł

Weterynarz to w zasadzie dla nas tylko szczepienia. Ale zdarzyło nam się odwiedzić ostry dyżur i zostawić tam 350 zł. Kwota niemała ale ważne, że psu pomogli i po 15 minutach byłyśmy w drodze do domu 🙂

Jak widzicie koszty posiadania psa, a w moim przypadku psów, to wydatek wcale niemały. Warto pamiętać, że nas pies może też zachorować a to niestety kosztuje. Miałam pembroczkę, która w wieku 6 lat doznała paraliżu. Walka, operacje, leczenie, badania, terapie niekonwencjonale – w ciągu kilku miesięcy wydaliśmy lekką ręką ponad 10 tys zł. Nie wyobrażaliśmy sobie jednak, że psa można byłoby uśpić. Całe szczęście bo dziewczyna po 9 miesiącach zaczęła chodzić i żyła sobie prawie 7 lat.

Moje dziewczyny mają prawie 3 lata – Biba i 15 miesięcy – Yuma. Te wydatki to dopiero początek. Wiele wspólnych lat przed nami i wiele pieniędzy, które zainwestuję w moje dziewczyny. Proszę zastanówcie się zanim weźmiecie pieska czy jego cena to jest tylko to co Was przerasta? Czy może miesięczne utrzymanie będzie większym wydatkiem?

P.S. Czy samochód również dobieracie pod psa? Bo my szukając auta wiedzieliśmy jakie parametry musi spełnić żeby nasze psy mieściły się w nim 😉

Ale ten widok rekompensuje wszystkie poniesione wydatki 🙂

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas