„Rada małpa, że się śmieli,
Kiedy mogła udać człeka,
Widząc panią raz w kąpieli,
Wlazła pod stół – cicho czeka.
Pani wyszła, drzwi zamknęła;
Małpa figlarz – nuż do dzieła!
Wziąwszy pański czepek ranny,
Prześcieradło
I zwierciadło –

Szust! Do wanny. (…)”


Znamy ten wierszyk wszyscy i wiemy co było dalej… Yuma dziś też zarzyła kąpieli – pierwszej w życiu. Cóż szczeniaczka trzeba było wykąpać więc dziś była wyznaczona data kąpieli – możemy popilnować żeby wyschła, możemy dłużej posiedzieć, można popilnować, zabrać do łóżeczka pod kołderkę i całe mnóstwo za 🙂

Po spacerze poszłam nastawić temperaturę wody dla młodej, na to przezornie Biba usiadła w przedpokoju i przyglądała mi się podejrzliwie i z wyrzutem „przecież ja jestem czysta!!! kąpałam się niedawno, nie wytarzałam się dziś w lesie, bo Pan mnie pogonił!!!”. Ok temp. prysznica ustawiona a więc łapiemy Yumę i do wanny. Jest super. Zaczynamy moczyć i nadal super. No to szamponem i nadal super. Ojej jestem w szoku… No to spłukujemy i nadal ok 😀 Wycierać natomiast się nie chce pies i koniec. Mokra mogłaby biegać i ganiać i byłoby naprawdę rewelacyjnie ale my okrutne człowieki wycieramy. Jeszcze tylko zawinąć becik i pod kołdrę. Poleżała tak mała zołza chwilę po czym postanowiła, że na dywaniku jest lepiej. A przykryta kocykiem to już w ogóle najlepiej.

Jednym słowem kąpanie nie jest problemem. Suszarka też nie chociaż dziś oszczędziłam jej dodatkowego stresu w tej postaci (acz o jakim stresie mówimy). Teraz  mam czyściutkiego i pachnącego szczeniaczka chociaż pewnie wg Yumy i Biby po kąpieli to się śmierdzi okrutnie!!!

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas