Bieganie, skakanie, gryzienie, podgryzanie, warczenie, szarpanie, szczekanie i piszczenie. Nie, nie – nie mam na myśli psów, które żyją samopas i muszą ze sobą walczyć. Mówię o swoich dwóch wariatkach. Wyżej wymienione odgłosy towarzyszą nam od samego rana, poprzez południe, popołudnie i wieczór. Biba z Yumą są niezmordowane i siły mają multum.

Spacery to również ciągła gonitwa – oczywiście w roli gonionego – Biba i goniącego – Yuma. Tu również dźwięki są najróżniejsze ale generalnie ku uciesze gawiedzi pokazują całą gamę wokalnych możliwości – skalę w górę mają pokaźną po mamie/babci Kropce. Trudno się mówi…

Poczynają sobie również z innymi pieskami, chociaż nie współpracują a każda działa na własną rękę 😉 Rozmiar psa nie ma znaczenia 😀

Ale tak poważnie to wszystko w ramach zabawy. Wszak młodość ma swoje prawa 🙂

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.
  • na tak, zdjątka nie oddają uciechy psiaków ze wspólnych spacerów. ale widać po nich, że są w swoim psim zywiole. ganianie po lesie dla nich to czysta przyjemność dla ducha i ciała. moja psina ma to samo, jak wyjdzie na spacer to gania do upadłego w tempie expresu. ostatnio kopie sobie dołki i tarza się po trawie. ostatnio myślę o agillity. ale to już wysza szkoła jazdy, cierpliwości i samozaparcia opiekuna i psa.

  • To prawda 🙂 kochają spacerowanie po lesie, bieganie i szaleństwa. Niestety agility czy flyball nas przerasta również z powodu czasu. Niestey nie odpowiada się tylko za siebie ale też za drużynę. A my jednak kochamy podróżować i spędzać weeekendy poza domem 🙂

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas