Dawno nie pisałam ale mamy mnóstwo na głowie i jakoś nam czas przez palce przeciekał… ale Biba ma się świetnie, codziennie powiększa swoje grono znajomych w parku i świetnie się przy tym bawi 🙂

Od samego początku, odkąd tylko zaczęłyśmy przychodzić do parku, słyszałam, że tu przychodzi cardigan. Ale nie znałam nikogo kto mieszkałby koło mnie, w dodatku aż tak blisko. Od sierpnia szukałam i szukałam ale nie znalazłam owej psiny. Aż do bieżącego tygodnia, kiedy to właścicielka jednego z psiaków oświeciła mnie kto jest tym, jakże mocno przeze mnie poszukiwanym, cardiganem. Okazało się, że to Rufus, synek mojego ukochanego Berta. Dziś rano umówiłyśmy się na spacer z Iwonką (która jest również autorką zdjęć do dzisiejszego posta). Biba zwariowała ze szczęścia jak zobaczyła Rufusa. Gonitwy, zapasy, patyczkowanie, szczekanie, warczenie i w ogóle pełnia szczęścia – możecie zobaczyć to na zdjęciach. Teraz to już częściej będziemy się spotykać w naszym parku.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.
  • JJ

    nie ma to jak wyborne towarzystwo !

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas