Sezon 2013 rozpoczęliśmy w górach Świętokrzyskich.

Pierwsza trasa jaką odbyliśmy to krótki i treściwy spacer na Święty Krzyż. Górę „zdobywaliśmy” od strony Nowej Słupi, idąc przepiękną rzeźbioną drogą krzyżową… Było kilka stromych podejść ale dzielnie szliśmy do góry 🙂 po drodze spotykaliśmy na oznaczeniach szlaków podpisy zdesperowanych i umęczonych turytów… 😉 Biba była jednak bardzo dzielnym cardiganem, który biegł szybciutko do góry, odwiedzając po drodze multum krzaków, krzaczków i targając kije na miarę corgi 😀 Pierwszym punktem na szlaku był Kopiec Czartoryskiego, gdzie zrobiliśmy przerwę na gorącą herbę. Tam też Biba spotkała swojego „kolegę”, którego Paweł ochrzcił Ogryzkiem. psiak w typie labradora towarzyszył nam bardzo długo, była z nami na terenie klasztoru, jak również na platformie widokowej 🙂 Klasztor i platforma sotoją na szczycie góry zwanej Święty Krzyż. Potuptaliśmy na drugą stronę góry, drogą asfaltową w dół, do restauracji jodłowy dwór. Podają tam przepyszne jedzenie baby jagi w bardzo przystępnych cenach (drugie danie to koszt około 40 zł). Polecam retaurację – Biba została przyjęta, spoczęła dzielnie przy stole i zapadła w drzemkę, a jedzenie wyborne. Było miło ale trzeba było wracać w drogę powrotną. Wielką atrakcją w oczach mega psa był oczywiście kulig, który kursował. Dzwonki sań…ahhh ale przyjechaliśmy spacerować a nie wozić się saniami więc poszliśmy dzielnie w górę. No i potem już tylko przyjemnie w dół do auta. Po spacerze wszyscy zapadliśmy w błogą drzemkę 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas