by , on
Gru 25, 2012

Pierwszego corgi zobaczyłam jakieś 15 lat temu – były to 2 pembroki, które spacerowały po Ogrodzie Saskim. Mama moja nazwała je brutalnie kundlami i ucięła rozmowę o corgi. W  naszym domu zamieszkiwał wówczas jamnik o wdzięcznym imieniu Minus. 2 lata później, po odejściu jamniora, padło pytanie co dalej? no i znów traf chciał, że pojawiły się na horyzoncie corgi, a dokładniej program na Animal Planet. No i padło postanowienie, że mały pastuch zamieszka z nami 🙂

Tak trafiła do mojego rodzinnego domu Roxsana Lady Gorcorgi – pierwsza ruda pannica. Rozkochała nas wszystkich w sobie i wiedziałam, że już zawsze corgi.
Jednak wciąż czułam pewien niedostatek… aż poznałam cardigany 🙂 To było to!!! Ale kupno cardigana 12 lat temu było dla mnie trudne i niedostępne. Wrastałam w środowisko corgi, poznawałam kolejnych ludzi i ich psy, i wciąż czekałam na swojego cardigana. 
Do czasu – w lutym 2011 roku urodziła się moja wyczekana Uszakowa dziewczynka. Uszaki Gin&Tonic była wyczekana – Magdo i Ewelino dziękuję za małą merlaczkę. Tak się zaczęła największa psia miłość. 
Biba rozkochała w sobie nie tylko mnie ale również Pawła, rodziców i masę znajomych. Może rozkocha w sobie i Was?
Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Dwoje ludzie, 4 cardigany i domek w Karkonoszach. Brzmi jak bajka? Zapewniamy Cię, że nie. Zapraszamy do naszego świata psów, gór i wiejskiego życia.

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Dołącz do nas